• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart [6.10.1972] Nić Ariadny

[6.10.1972] Nić Ariadny
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#11
05.03.2026, 15:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2026, 15:40 przez Guinevere McGonagall.)  

– Skoro był tu, jak jeszcze chodziłeś do szkoły… kiedy to było, dwadzieścia lat temu? – zapytała, ale nie patrzyła przy tym na Cala, tylko na ciągnące się w górę ściany żywopłotu i wcale nie tak szeroką ścieżkę. – W każdym razie nie uwierzę, że żaden dzieciak nie próbował przy nim wtedy majstrować. Chyba gdyby tak działał, to to by się rozeszło? Chyba że… – teraz już wlepiła spojrzenie w blondyna – ktoś zniknął bez śladu? Nie mieliście żadnego tajemniczego zaginięcia ucznia? – to ostatnie powiedziała niemalże tak jakby miała zaraz opowiedzieć jakąś straszną historię, mrożącą krew w żyłach. Ale chyba sama w to nie wierzyła i był to ten moment, w którym Ginny żartuje sobie trochę bardziej, tylko jeszcze nie zdążyła się roześmiać.

– Jakoś jedzenie tego zupełnie nie przyszło mi do głowy, ale w zasadzie masz rację – przyznała i uśmiechnęła się uprzejmie.

– Pieczony ziemniak… albo jajko… na wystawie w sklepie w Rosji? Dziwne tam mają upodobania, bez urazy – jeszcze by zrozumiała złote jajko, albo złotego ziemniaka – dziwne, ale okej, przynajmniej się błyszczy, ale takie zwęglone jakby ktoś to piekło w ognisku…? – Ale myślę, że to jednak jajko… Zapytam się dziadka, on lepiej się na tym zna niż ja – to nie tak, że Ginny nie miała jakiegoś tam pojęcia – miała, ale jednak bardziej ufała w tym względzie swojemu dziadkowi, który zajmował się przeróżnymi zwierzętami chyba od zawsze, a fauna Europy nadal pod wieloma względami była dla Guinevere pewną zagadką.

– Tak, właśnie coś takiego, cieszę się, że nie muszę ci tłumaczyć – paplała. – Przyda się jeszcze jakaś rymowanka udająca przepowiednię i kilka znaczków, które nie pasują do żadnego języka i o, przyszli archeologowie będą mieli zagadkę na dobre dwa miesiące – a oni mogliby to spreparować w dziesięć minut. Czy mówiła z własnego doświadczenia pracy na wykopaliskach? Trochę tak, niektóre znaleziska mocno przypominały taką właśnie zagadkę, która nie ma żadnego sensu. – Opowiadałam ci kiedyś o mugolskich archeologach w Tebach jak pracowałam w Deir el-Bahari? – opowiadała Thomasowi, to na pewno, ale nie pamiętała, czy rozmawiała o tym z Calem.  – I jak tam, słyszysz bębny? – zagadała gładko, jakby wcale nie przecięła tego swoim genialnym planem zagrania na nosie przyszłym pokoleniom.

– Okruszki? Dziwny pomysł. Jak boisz się że się zgubimy, to zawsze możesz drzeć swoją koszulę… – i przy tym otaksowała jeszcze Cathala wzrokiem, by na końcu uśmiechnąć się niewinnie. – Mam jakieś wewnętrzne poczucie, że teleportacja z tego miejsca może się znowu skończyć lądowaniem na zadupiu w ulewie – dodała jeszcze.

Przy kolejnym rozwidleniu miała równie wielkie pojęcie o tym, gdzie właśnie są, jak wcześniej: czyli żadne. Wszystkie ściany wyglądały tak samo, a poza tym wyrosły wokół nich i nie wiadomo było w ogóle, gdzie było wyjście… o ile jakieś faktycznie istniało. Rozejrzała się, zaglądając w każde rozwidlenie, zastanawiając się, czy skoro już raz poszli na zachód, to może powinno znowu…


// Percepcja ◉◉◉○○
Rzut Z 1d100 - 81
Sukces!


– Nie wiem… – mruknęła niepewnie i raz jeszcze wyciągnęła rękę, pozwalając, by wahadełko zawisło na łańcuszku, a w końcu drgnęło w jednym konkretnym kierunku.


Rzut Strony 1d4 - 4
Zachód
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2453), Guinevere McGonagall (3576), Pan Losu (426)




Wiadomości w tym wątku
[6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 21.02.2026, 21:04
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 22.02.2026, 18:47
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 23.02.2026, 21:36
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 25.02.2026, 11:10
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Pan Losu - 25.02.2026, 11:10
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 27.02.2026, 10:42
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Pan Losu - 27.02.2026, 10:42
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 28.02.2026, 10:24
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 01.03.2026, 22:19
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 03.03.2026, 12:06
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 05.03.2026, 15:37
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 09.03.2026, 10:34
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 09.03.2026, 23:32
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Cathal Shafiq - 11.03.2026, 10:30
RE: [6.10.1972] Nić Ariadny - przez Guinevere McGonagall - 12.03.2026, 22:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa