04.03.2026, 12:41 ✶
—03/10/1972—
Brenno,
otrzymałem już oficjalną decyzję Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami w sprawie madame Turpin. Jej ostatnia zmiana zachowania nie została uznana za okoliczność łagodzącą. Zdecydowano nie tylko o relokacji, o którą wnioskowaliśmy, lecz także wydano mi bezpośrednie polecenie uwiązania jej na terenie starego cmentarza w Szkocji, gdzie pochowaną ją i jej męża.
Z otrzymanych przeze mnie dokumentów wynika, że w międzyczasie wpłynęły na nią dwie dodatkowe skargi, co — w połączeniu z zarzutami dotyczącymi udzielenia wsparcia aresztowanym przez was złodziejom — przesądziło o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Podejrzewam, że sąsiedzi chcieli upewnić się, że Turpin faktycznie zostanie przepędzona z kamienicy. Na tę chwilę zakładam, że główna zainteresowania nie będzie usatysfakcjonowana tą decyzją, jednak biorąc pod uwagę zbliżające się Samhain, konsekwencje mogły być dla niej znacznie poważniejsze.
Chciałbym, żebyś do mnie jutro dołączyła. Domyślam się, że będziesz chciała wziąć w tym udział. Może nawet uspokoi to twoje sumienie; zapewne chcesz mieć sprawę naszej madame z głowy. Co więcej, wolałbym mieć wsparcie Brygady Uderzeniowej, jeśli Turpin zacznie ciskać we mnie zniczami, kiedy będę ją wiązał z cmentarzem.
PS. Możemy spotkać się już na cmentarzu. Podczas eksmisji Turpin i spakowania jej do transportera będę musiał wypełnić parę dokumentów dla urzędników, więc może to chwilę zająć.
otrzymałem już oficjalną decyzję Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami w sprawie madame Turpin. Jej ostatnia zmiana zachowania nie została uznana za okoliczność łagodzącą. Zdecydowano nie tylko o relokacji, o którą wnioskowaliśmy, lecz także wydano mi bezpośrednie polecenie uwiązania jej na terenie starego cmentarza w Szkocji, gdzie pochowaną ją i jej męża.
Z otrzymanych przeze mnie dokumentów wynika, że w międzyczasie wpłynęły na nią dwie dodatkowe skargi, co — w połączeniu z zarzutami dotyczącymi udzielenia wsparcia aresztowanym przez was złodziejom — przesądziło o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Podejrzewam, że sąsiedzi chcieli upewnić się, że Turpin faktycznie zostanie przepędzona z kamienicy. Na tę chwilę zakładam, że główna zainteresowania nie będzie usatysfakcjonowana tą decyzją, jednak biorąc pod uwagę zbliżające się Samhain, konsekwencje mogły być dla niej znacznie poważniejsze.
Chciałbym, żebyś do mnie jutro dołączyła. Domyślam się, że będziesz chciała wziąć w tym udział. Może nawet uspokoi to twoje sumienie; zapewne chcesz mieć sprawę naszej madame z głowy. Co więcej, wolałbym mieć wsparcie Brygady Uderzeniowej, jeśli Turpin zacznie ciskać we mnie zniczami, kiedy będę ją wiązał z cmentarzem.
Pozdrawiam,
Sebastian
PS. Możemy spotkać się już na cmentarzu. Podczas eksmisji Turpin i spakowania jej do transportera będę musiał wypełnić parę dokumentów dla urzędników, więc może to chwilę zająć.