• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni

[15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni
big sis
wiek
37
sława
I
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
egzorcystka
170 cm, 80 kg, dobrze zbudowana, świadoma walorów własnego ciała, szeroko uśmiechnięta blondynka o niebieskich oczach przetkanych morską zielenią. Ma niski, przyjemny głos, mówi zwykle cicho, by maksymalnie skupić na sobie uwagę odbiorcy.

Urd Nordgesim
#4
03.03.2026, 15:03  ✶  
- Za chaos! - zawrótowała jej ćwierć bodajże selkie, która z racji faktu nie posiadania spadkowej skóry i tak nie mogła się poszczycić swą foczą naturą. Nie potrzebowała tego, starczyło jej, że pani bozia odpowiedzialna za rozmnażanie, użyczyła jej ładnej buzi. Nieziemsko pięknej buzi. I całkiem niezły głos, prócz słonej wody w żyłach miała z pewnością muzykę.

- Moi? Nietutejsza? - zaśmiała się serdecznie, maczając wargi w trunku, by zmyć gorycz słóweńka tak niewinnego jak „nieśmiało”. Ona i nieśmiało?! Dobre sobie. - W połowie mam krew tej wyspy i kiedyś przed laty byłam częstszym gościem na wyspach niż teraz. Ach.. - westchnęła wonią Dziurawego Kotła - To były czasy, musisz przyznać. Mniej spalenizny. Więcej wina - pokiwała głową z sentymentem, który może i brzmiałby o wiele ciężej, gdyby nie sposób podania - lekki, kokieteryjny, wręcz zabawny. Rozrywkowy.

- Nie da się ukryć, że dlatego nie wybrałam sobie muzycznej kariery. Wtedy sakiewka zawsze jest dziurawa. Egzorcyzmy jednak… ha! Zawsze ktoś umrze, całkiem sporo, statystycznie rzecz ujmując, przeżywa w związku z tym dość potężne emocje. Wystarczająco duże, by potem pozostający razy życiu potrzebowali mojego wsparcia. - wypięła pierś z dumą. Zaiste chaos był jej sprzymierzeńcem. - W ogóle słyszałam, że macie tutaj cały nawiedzony las? - pochyliła się konspiracyjnie ku Lorraine, z uwagą przyglądając się swojej rozmówczyni. Nie miała wielkich oczekiwań co do lasu. Zazwyczaj ludzie reagowali żywiej, gdy duchy zagnieżdżały się w domach. A kawałek zielska? Zawsze mógł poczekać. Na święte nigdy. - Ładnie się tu urządziliście w ogóle. Finn Wam się dorzuca do zespołu, czy zbieracie do kapelusza? - uciekła wzrokiem do pianina i rozstawiającego się w wyznaczonym miejscu zespołu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorraine Malfoy (2318), Urd Nordgesim (1253)




Wiadomości w tym wątku
[15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni - przez Lorraine Malfoy - 13.12.2025, 22:56
RE: [15.10.1972] Zapachniało powiewem jesieni - przez Urd Nordgesim - 15.01.2026, 21:46
RE: [15.10.1972] Zapachniało powiewem jesieni - przez Lorraine Malfoy - 01.02.2026, 16:19
RE: [15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni - przez Urd Nordgesim - 03.03.2026, 15:03
RE: [15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni - przez Lorraine Malfoy - 07.03.2026, 20:26
RE: [15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni - przez Urd Nordgesim - 17.03.2026, 12:03
RE: [15.10.1972, Dziurawy Kocioł] Zapachniało powiewem jesieni - przez Lorraine Malfoy - 28.03.2026, 17:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa