14.02.2026, 22:40 ✶
Przedarli się przez deszcz, przelecieli ponad szalejącym morzem, a gdy wreszcie wylądowali, nie towarzyszyła temu bynajmniej żadna ulga. Latarnia wyła tajemniczymi głosami, przyzywała ich mrożącym krew w żyłach śpiewem. A te istoty krążące w wodzie, nieforemne i jakoś pierwotnie plugawe. Jakby nie pochodziły z tego świata... Lub gorzej: wywodziły się z tych czeluści Ziemi, o których nikt o zdrowych zmysłach nie chciał się dowiedzieć. To by bowiem znaczyło, że u podstaw rzeczywistości kryło się zło, a dla świata nie było ratunku.
– Żyjecie? – zapytał retorycznie, gdy wszystkie jego towarzyszki znalazły się przy latarni. Cieszył się, że miał je obok siebie. Gdyby był sam, pewnie by się załamał, ale obecność Brynji i stalowa wola Ceolsige zdecydowanie pomagały mu zachować odwagę i zdrowe zmysły.
Nie widział nigdzie wejścia, jedynie runy, które przypominały mu te na cegle z muzeum. Nie zdążył jednak rozgryźć ich znaczenia. Nie było też sensu robić zdjęć na zewnątrz latarni. Lało tak, że i tak nic by nie było widać. Postanowił więc, że rozejrzy się wokoło. Być może gdzieś cegły były poluzowane lub nadgryzione szalejącymi wokół żywiołami?
Nie mógł robić to bez pomocy magii. Ledwo cokolwiek widział przez ten deszcz. Postanowił więc znów ukształtować świetlną kulę, która ewentualnie pokazałaby uszkodzenia w ścianie. To właśnie słońce podczas tej wycieczki było jego przewodnikiem. Nie objawiało się, ale nadzieja, że chroniło świat, inspirowała czary chłopaka.
Rzucam na Percepcję ◉◉◉◉○: chcę przyjrzeć się ścianom w poszukiwaniu ewentualnych luk. Jeśli się da, wspomóc mnie może Renowacja (?)
Drugi rzut: Kształtowanie ◉◉○○○: tworzę kulę światła, która by mi pomogła w poszukiwaniach.
– Żyjecie? – zapytał retorycznie, gdy wszystkie jego towarzyszki znalazły się przy latarni. Cieszył się, że miał je obok siebie. Gdyby był sam, pewnie by się załamał, ale obecność Brynji i stalowa wola Ceolsige zdecydowanie pomagały mu zachować odwagę i zdrowe zmysły.
Nie widział nigdzie wejścia, jedynie runy, które przypominały mu te na cegle z muzeum. Nie zdążył jednak rozgryźć ich znaczenia. Nie było też sensu robić zdjęć na zewnątrz latarni. Lało tak, że i tak nic by nie było widać. Postanowił więc, że rozejrzy się wokoło. Być może gdzieś cegły były poluzowane lub nadgryzione szalejącymi wokół żywiołami?
Nie mógł robić to bez pomocy magii. Ledwo cokolwiek widział przez ten deszcz. Postanowił więc znów ukształtować świetlną kulę, która ewentualnie pokazałaby uszkodzenia w ścianie. To właśnie słońce podczas tej wycieczki było jego przewodnikiem. Nie objawiało się, ale nadzieja, że chroniło świat, inspirowała czary chłopaka.
Rzucam na Percepcję ◉◉◉◉○: chcę przyjrzeć się ścianom w poszukiwaniu ewentualnych luk. Jeśli się da, wspomóc mnie może Renowacja (?)
Rzut PO 1d100 - 15
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Drugi rzut: Kształtowanie ◉◉○○○: tworzę kulę światła, która by mi pomogła w poszukiwaniach.
Rzut N 1d100 - 36
Akcja nieudana
Akcja nieudana