• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things

[07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things
the way of water
This could be perfection
Or venom dripping in your mouth
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
Niewymowna
Pierwsze co rzuca się w oczy to intensywnie błękitna barwa tęczówek. Błękitne, dokładnie tak jak morze, które gra nieustannie gdzieś wewnątrz jej duszy. Ma ciemne, brązowe włosy, które jednak farbuje regularnie na blond. Zawsze ma też pomalowane paznokcie; na czerwony lub czarny kolor.

Desideria Zabini
#1
14.01.2026, 03:27  ✶  
Coś między nimi popsuło się już dawno, dawno temu. Potem przyszła wiosna i miała wrażenie, że było jeszcze gorzej. Jego chłód stał się bardziej dotkliwy i wręcz odstręczający, a ona miała ochotę rozebrać go na części pierwsze i obejrzeć sobie pod szkiełkiem, jakby powód ku temu można było znaleźć na widoku. Jakby oznaka jego nieprzychylności miała być wymalowana na skórze, między włóknami mięśni, pośród komórkami kości lub mózgowymi zwojami. Gdzieś w tym labiryncie musiała znajdować się jakaś odpowiedź, która jej nieustannie umykała. Ale nie ważne jak próbowała zrozumieć istotę tej rzeczy i poddać w wątpliwość tak samo jego jak i samą sobie, rozwiązanie nie przychodziło.

Dlatego uciekła.

Ucieczka było takim wielkim słowem, bo przecież ona nigdy nie uciekała. Stawiała dzielnie czoła przeciwnościom losu, rozpracowując je z należytą uwagą i rzucając wyzwanie wadom charakteru. Nie ważne jednak, jak chłodna i wykalkulowana starała się być, emocje wciąż niespokojnie grały gdzieś w środku, wzburzając krew - wzburzając uśpione w niej morze. Czuła czający się gdzieś w środku szkwał, czekający na jakiś ostateczny moment, po którym ciężko będzie go powstrzymać.

A potem wróciła do kraju. Ciężkie miesiące pracy we włoskim Ministerstwie miały przynieść ukojenie, a przede wszystkim - dać im obojgu czas na oddech. Desi liczyła zwyczajnie na to, że czas spędzony daleko od siebie, bez chociażby cienia szansy na przypadkowy kontakt, doprowadzi ich do jakieś punktu gdzie zdolni będą na nowo nawiązać nić porozumienia. Ale Anglia wcale nie przywitała jej ciepłym uśmiechem narzeczonego i spragnionym jej obecności spojrzeniem. Nie, zamiast tego dostała plotki.

Plotki, plotki, cholerne plotki. Plotki były tylko plotkami i obijały się o uszy leniwie, szybko jednak wprowadzając nieprzyjemne napięcie, pod wpływem którego kwestionowała wszystkie swoje ostatnie wybory. Nie powinna go zostawiać samego. Powinna była zostać na angielskiej ziemi, blisko niego i nie dawać mu spokoju. Zgodzenie się na wyjazd do Włoch był ogromnym błędem.

Matka próbowała ją uspokajać, spychając krążące na salonach słowa na zwykłą ludzką nudę. W końcu socjeta miała to do siebie - przędła nici niestworzonych historii, byleby tylko poczuć w życiu cokolwiek. Zabawiali się cudzymi uczuciami, nie biorąc pod uwagę prawdy i faktów.

Ale jaka faktycznie była ta prawda?

Szukała jej wszędzie, tylko nie tam gdzie powinna. Bal maskowy w posiadłości Lestrange'ów natomiast, tylko podsycał jej niezadowolenie. Noszone przez gości maski rozwiązywały języki i sprawiały, że te szeptały więcej, głośniej, jakby nikt nie mógł ich usłyszeć. Kiedy znowu usłyszała imię swojego narzeczonego, tym razem gdzieś przy drinkach, miała kompletnie dość.

Musimy porozmawiać, brzmiało niemal ostrzegawczo, kiedy złapała go na moment za nadgarstek i spojrzała w górę, w miejsce gdzie powinny znajdować się jego oczy, ale zamiast tego toczył się tylko czarny dym, pełniący funkcję maski. Jej własna przypominała wypolerowane szkiełko, na które misternie splatały się srebrne, drobniutkie niteczki. Kiedy się z nią rozmawiało, patrzyło się na siebie samego. Reszta jej ubioru była taka sama i wręcz nudna na pierwszy rzut oka; czarna sukienka, wyjątkowo na tę okazję ciemne włosy, gładko zaczesane do tyłu i ciemne paznokcie, wbijające się w jego skórę.

Nie czekała na jego odpowiedź, tylko poszła na górę, do pomieszczeń przeznaczonych dla rodziny, bo przecież rodziną była, prawda? Spędziła wystarczająco dużo czasu, zapoznając się z domownikami i zaskarbiając sobie ich przychylność, nawet jeśli Louvain preferował swoją własną posiadłość w Little Hangleton. Chyba gdyby któryś z ochroniarzy odmówił jej wstępu, to wydrapałaby mu oczy.

Pokój był idealny do złapania oddechu i odcięcia się od panującej na parterze wrzawy. Dziewczyna usiadła w fotelu, zdjęła maskę i zastygła, kolejny już raz podejmując się rozrachunku wszystkiego, co doprowadziło ją do tej chwili. Aż w końcu drzwi skrzypnęły i krótkie spojrzenie w tamtą stronę potwierdziło tylko, kto wreszcie postanowił się zjawić.

- Żartujesz sobie ze mnie?! - poderwała się z miejsca, łapiąc za stojący na stoliczku wazon i rzucając nim. Przedmiot przeleciał przez pomieszczenie i uderzył w ścianę koło drzwi, rozpadając się na kawałki i rozbryzgując dookoła wodę, a także rozrzucając klasyczne dla Lestrang'eów róże. - Nie było mnie. Tyle mnie nie było, a ty postanowiłeś za moimi plecami, znaleźć sobie jakąś wywłokę?! Kim jest ta kurewka, co? Przyprowadziłeś ją sobie też dzisiaj?



Illusions... or real illusions.
Within the illusions hide real illusions... from the real illusions, the illusions are created.
Within the truth hides the lie... within the lie hides the truth.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Desideria Zabini (2617), Louvain Lestrange (3051)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Desideria Zabini - 14.01.2026, 03:27
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Louvain Lestrange - 14.01.2026, 18:24
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Desideria Zabini - 19.01.2026, 03:56
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Louvain Lestrange - 23.01.2026, 12:50
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Desideria Zabini - 24.01.2026, 04:49
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Louvain Lestrange - 23.02.2026, 00:00
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Desideria Zabini - 11.03.2026, 05:05
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Louvain Lestrange - 14.03.2026, 01:36
RE: [07.10.72 | Maida Vale] Time, devourer of all things - przez Desideria Zabini - 19.03.2026, 06:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa