10.01.2026, 23:32 ✶
Wysłuchał w milczeniu młodszego brata, jak snuł swoją opowieść. Wzrok utkwił w nim. Blade palce hipnotyzera spoczywały na krawędzi filiżanki. Herbata dawno już wystygła, jednakże nie zwracał na to najmniejszej uwagi. Nabytek fascynował Odysa wyraźnie mniej.
Skąd Othello mógł mieć pewność, że to właśnie jego szafa nie sprzyjała tej niesamowitej zdolności pozyskiwania sekretów? Odpowiedź natomiast była oczywista: Odys z całą pewnością był specjalistą w swoim fachu. Był po prostu świetny. Ponadto, własnymi sekretami tym mniej chciał się dzielić i to akurat bez wątpienia łączyło dwójkę braci.
Fawley podniósł filiżankę i upił niewielki łyk, następnie pochylił się nieznacznie w stronę stolika. Chciał przyjrzeć się detalom rzeźby z bliska.
— Zawsze miałeś skłonność do nadawania cierpieniu romantycznych ram — odezwał się. — Nieśmiertelność rzadko bywa darem — Odys naciągnął golf pod samą brodę, ponieważ chłód przeniknął jego ciało. Koncept pogawędek przy herbacie zdecydowanie nie był mu bliski, a scenografia natomiast miała w sobie coś urzekającego,gdyby nie rodzinne mauzoleum majaczące gdzieś w tle. Jeśli nie przywoływało demonów przeszłości, to z całą pewnością robiła to twarz Othella wtopiona w kamienną figurę. — Ile za to zapłaciłeś?
Skąd Othello mógł mieć pewność, że to właśnie jego szafa nie sprzyjała tej niesamowitej zdolności pozyskiwania sekretów? Odpowiedź natomiast była oczywista: Odys z całą pewnością był specjalistą w swoim fachu. Był po prostu świetny. Ponadto, własnymi sekretami tym mniej chciał się dzielić i to akurat bez wątpienia łączyło dwójkę braci.
Fawley podniósł filiżankę i upił niewielki łyk, następnie pochylił się nieznacznie w stronę stolika. Chciał przyjrzeć się detalom rzeźby z bliska.
— Zawsze miałeś skłonność do nadawania cierpieniu romantycznych ram — odezwał się. — Nieśmiertelność rzadko bywa darem — Odys naciągnął golf pod samą brodę, ponieważ chłód przeniknął jego ciało. Koncept pogawędek przy herbacie zdecydowanie nie był mu bliski, a scenografia natomiast miała w sobie coś urzekającego,gdyby nie rodzinne mauzoleum majaczące gdzieś w tle. Jeśli nie przywoływało demonów przeszłości, to z całą pewnością robiła to twarz Othella wtopiona w kamienną figurę. — Ile za to zapłaciłeś?
absolutnie, absolutnie
będę z Tobą aż po grób
będę z Tobą aż po grób