• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach

[8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#4
10.01.2026, 00:04  ✶  

– A opcja zawierająca obie możliwości jednocześnie jest możliwa? – zaczepiła ją, przekładając na biurku swoje dokumenty, bo nie znosiła zostawiać za sobą nieporządku, jeśli to nie było coś super pilnego, a to, że Brenna szła, a nie biegła na złamanie karku, właśnie to jej sugerowało. Złapała plik kartek, postukała nimi o blat, by ułożyły się równo i odłożyła na odpowiednie miejsce. Wzięła przy tym jaką małą karteczkę i skreśliła na niej kilka słów – notatka dla przyszłej Victorii zapewne, i położyła ją również w takim miejscu, by nie walało się to bez ładu i składu.

– Lewdwo wyklute pisklęta potrafią czasem kaszlnąć ogniem. Co prawda nie tak mocnym, ale nadal mogą coś podpalić – po ostatniej przygodzie ze smokami Victoria odrobiła pracę domową i poczytała o nich znacznie więcej, żeby w przyszłości się nie zdziwić. Zwłaszcza o tych walijskich zielonych, bo to ten gatunek spotkały, ale zahaczyła przy tym o czarnego hebrydzkiego, jako że też występował na terenie Wielkiej Brytanii i z ciekawości na rogogona węgierskiego czy ukraińskiego spiżobrzucha. Nie była w żadnej mierze wielką ekspertką, nie wiedziałaby zapewne jak się takim maluchem zająć na dłuższą metę, ale wiedzę teoretyczną posiadała. – Ten eliksir to na wszelki wypadek. Jakby jednak się okazało, że jest tam bardziej gorąco niż ustawa przewiduje – powiedział i uśmiechnęła się do Brenny. – Apollo na pewno jest zachwycony, że to znowu my dwie i znowu te przeklęte smoki – i Sadwick… Pamiętała go z akcji w Hogsmeade, to chyba był dość młody stażem brygadzista, o ile pamięć jej nie myliła, ale Victorii to nie przeszkadzało. – Jest o tej godzinie w ogóle ktoś z biura świstoklików? Nie zajmie za dużo czasu zrobienie takiego? – zastanowiła się na głos, patrząc przy tym na zegarek. Bo coś czuła, że tam stwierdzą, żeby przyszli jutro, albo inne tego typu, albo całkiem pocałują klamkę.

– Może. Ale ile można się tak przenosić z całym tym… no ze wszystkim i małymi smokami też… – wtedy w jaskini znalazły skorupki jaj, znaczy, że pisklaki się już wykluły, a teraz rosły. Miały gdzieś na oko 3 miesiące, co oznaczało, że nie były już aż tak małe… I spokojnie mogły już chyba tym ogniem zionąć… jakoś. Na pewno lepiej niż ledwo wyklute pisklęta. – Cynk o pułapce? Coś w stylu? – uniosła wyżej brwi, narzucając na ramię swoją torbę. – Skąd ten cynk? – zapytała w końcu. – I co za pułapka? – skoro o niej wiedziała, to lepiej było się przygotować…

– Bawiłam się naprawdę dobrze – odparła, właściwie spodziewając się gdzieś po drodze tego pytania, skoro to było ledwo wczoraj. – Ach, nie, jemu by chyba przez usta nie przeszło słowo „kupa”, „gówno” i „sraka” – zażartowała jeszcze (znaczyło to tyle, że na balu nie mogła być z Rookwoodem, bo o nim czegoś takiego by nie mogła powiedzieć, a Brenna przecież wiedziała jak on się wypowiadał). – A ty? Bulstrode chyba by o takich rzeczach nie opowiadał, chociaż wiem, że akurat on by je spokojnie wymówił i to najlepiej dla efektu kilka razy…

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2081), Victoria Lestrange (2080)




Wiadomości w tym wątku
[8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Brenna Longbottom - 08.01.2026, 20:26
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Victoria Lestrange - 09.01.2026, 01:01
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Brenna Longbottom - 09.01.2026, 13:55
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Victoria Lestrange - 10.01.2026, 00:04
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Brenna Longbottom - 11.01.2026, 13:06
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Victoria Lestrange - 11.01.2026, 21:26
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Brenna Longbottom - 12.01.2026, 11:36
RE: [8.10.72, późny wieczór] Bajka o smokach - przez Victoria Lestrange - 12.01.2026, 20:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa