• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[1.10.1972] Grzane wino

[1.10.1972] Grzane wino
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#3
21.12.2025, 13:57  ✶  
Faye nie wyróżniała się niczym szczególny, poza tym że była dość niska. Poza tym była zupełnie zwyczajną osobą, których było na świecie pełno. Zapewne gdyby Alexander spotkał ją na ulicy i zamienił z nią kilka słów, a potem sobie poszedł, to za 5 minut nie pamiętałby jak się nazywała, jaką miała twarz i jaki kolor włosów. Chociaż nie, włosy miała ładne. Zadbane, o kasztanowej barwie, idealnie współgrające ze zbliżającą się jesienią. Nawet pachniały lasem, chociaż aktualnie woń ta była przyćmiona korzennością grzańca.
- Za ostry? - kobieta zatroskała się, widząc łzy w oczach Faye. Ta zaprotestowała, lecz nie słownie: zamachała ręką, najpierw jednak odkładając kubek.
- Nienie, za gorący. Za duży łyk wzięłam - wyjaśniła, ocierając palcem jedną samotną łezkę, która postanowiła spłynąć po jej policzku. Zerknęła na Alexandra, który wciął się w rozmowę, i parsknęła śmiechem. W przeciwieństwie do niego, jej uśmiech objął całą twarz, łącznie z oczami. Te błyszczały wesoło, a wrażenie było potęgowane łzami wywołanymi zbyt gorącym napojem. - Nie za słodki to może być tort. Nie próbuj robić tego co zrobiłeś z whisky z grzańcem. Kto by pomyślał, że jest ciepły, nie?
Faye zamachała otwartą dłonią przed twarzą, próbując pozbyć się łez oraz uczucia gorąca, które rozlewało się przyjemnie w środeczku.
- Dobra, kochana, jednak trochę za mocny. Może mniej alkoholu powinniście dodać? Nie zrozum mnie źle, ale z reguły grzańce są słabsze i chyba do takiej słabszej mocy ludzie są przyzwyczajeni. No, chyba że chcecie spić wszystkich przed Yule, to się nie wcinam. I też poproszę whisky, a i popielniczkę - Faye wydawała z siebie bardzo, bardzo dużo dźwięków. Kolejny słowa wypływały z jej ust z niespotykaną prędkością i gładkością. W międzyczasie kobieta wyciągnęła i odpaliła papierosa. Odruchowo podsunęła paczkę w kierunku Alexandra, skoro się gapił - niegrzecznie było nie poczęstować w takiej sytuacji. - Fajny akcent. Skąd jesteś?
Faye dużo podróżowała, słyszała już to charakterystyczne zaciąganie głosek i twardość poszczególnych wyrazów. Nie była jednak poliglotką, wolała nie strzelać w ciemno z pochodzeniem - nieznajomy wyglądał na takiego, który mógłby się obrazić za nietrafienie z krajem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (2713), Faye Travers (1827)




Wiadomości w tym wątku
[1.10.1972] Grzane wino - przez Faye Travers - 17.12.2025, 09:33
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Alexander Aristov - 20.12.2025, 11:46
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Faye Travers - 21.12.2025, 13:57
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 14:49
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Faye Travers - 22.12.2025, 22:04
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Alexander Aristov - 23.12.2025, 13:12
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Faye Travers - 04.01.2026, 12:33
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Alexander Aristov - 04.01.2026, 15:54
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Faye Travers - 20.02.2026, 11:47
RE: [1.10.1972] Grzane wino - przez Alexander Aristov - 21.02.2026, 11:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa