• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle

[18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#18
12.12.2025, 21:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2025, 21:58 przez Dearg Dur.)  
Sytuacja w której znalazł się chłopak była nieciekawa. Był już zastraszony, jego wyobraźnia dopowiadała mu wiele. Z drugiej strony, para rzeczywiście zachowywała się tak, jakby nie chciała mu zrobić krzywdy. Czego więc chcieli? Oblizał nerwowo usta, zaszczuty, niepewny i bardzo, bardzo niechętny do rozmowy. Pojawiła się w nim jednak nadzieja, że to nie jest test tamtych. Może dziennikarze?

– Jestem Cormac. Jestem cukiernikiem i nie mam z tą sprawą nic wspólnego. – Odpowiedział nieco pewniej, próbując się wyprostować, zapanować nad galopującym sercem i spoconymi dłońmi. Wychodziło mu to nieudolnie. Ociekał wręcz stresem. – To... to mój brat zostawił maskę, było mu w niej duszno i poszedł na moment nad jezioro odetchnąć świeżym powietrzem, kiedy ja obskakiwałem gości. To była dobra robota, dobrze płata, często je braliśmy. Jesteśmy do siebie podobni, ponoć wygląda to profesjonalnie. No i ja szkolę się w gastronomii. Cillian jest silniejszy – westchnął ciężko, złączył dłoni i nerwowo zaczął pocierać kciukiem o skórę. – Więc wszystko było normalnie, pracowaliśmy. Ludzie rozmawiali. Potem Cillian poszedł nad jezioro, ja robiłem wśród ludzi. Jak wróciłem na zaplecze mój brat szukał maski, mówił, że nigdzie nie może jej znaleźć. Wtedy śmiałem się, że pewnie celowo ją gdzieś zgubił, bo narzekał bardzo, że trudno się w niej oddycha i myślałem, że chce całą robotę zwalić na mnie. Teraz nie jest mi do śmiechu. – Sięgnął do kieszeni i wyciągnął wymiętą paczkę papierosów. Chwilę potem podniósł wzrok patrząc to na Brennę, to na Jonathana, w niemym pytaniu czy może. – Niedługo później bariera opadła i cała impreza zakończyła się kilka godzin szybciej. Zwinęliśmy wszystko i... i tyle. Dostaliśmy informacje, że ktoś nas przesłucha ale...– zawahał się. Bardzo się zawahał. – Przyszli ludzie, dali nam bardzo dużo pieniędzy i kazali wypierdalać z kraju. I z nikim nie rozmawiać o tym. O tym co się stało. Ja też nie jestem ok z tym, że ta dziewczyna oberwała. Kojarzyłem ją ze szkoły i... No... to na pewno nie był mój brat. Ale co mieliśmy zrobić? Ci faceci od ręki załatwili nam stały pobyt za granicą, to byli jacyś... nie wiem... to byli ważni ludzi. A ja nie chcę mieć problemów. Ani ja, ani mój brat. I mój wujek on... on pracuje w Ministerstwie i... też mógłby mieć przez to problemy. Oddaliśmy im swoje maski, spakowaliśmy się i wyjechaliśmy następnego dnia. A potem Londyn zapłonął i... No nie mogłem nie wrócić i nie zobaczyć, czy Niania żyje, czy wszyscy jakoś sobie radzą. – Głos miał słaby. Drżący. Jak u skazańca. W połowie tej opowieści zdał sobie sprawę, że może przestrzelił z zaufaniem i jeśli to jednak są ludzie od tamtych to pewnie jest już martwy. Być może dlatego dodał – Ale mój brat o niczym nie wie i no. Bał się nawet że on zostanie oskarżony o tą całą imbę, więc ten wyjazd był mu na rękę. Bo nikt go nie widział nad tym jeziorem, no zasadniczo ludzie nie chcą żeby oglądać im siura podczas odlewania się co nie?

Obie postaci mogą zadać po jednym pytaniu i sesja będzie podsumowana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2679), Dearg Dur (1705), Jonathan Selwyn (1575), Pan Losu (40)




Wiadomości w tym wątku
[18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 19.07.2025, 12:02
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Pan Losu - 19.07.2025, 12:02
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 04.09.2025, 14:57
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 07.09.2025, 19:59
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 15.09.2025, 16:07
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 18.09.2025, 22:50
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 19.09.2025, 10:31
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 25.09.2025, 01:14
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 01.10.2025, 12:36
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 03.10.2025, 17:10
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 13.10.2025, 00:44
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 13.10.2025, 15:06
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 16.10.2025, 08:58
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 25.10.2025, 14:46
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 01.11.2025, 15:43
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 02.11.2025, 11:31
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 10.11.2025, 17:47
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 12.12.2025, 21:55
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Brenna Longbottom - 14.12.2025, 08:59
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Jonathan Selwyn - 17.01.2026, 22:02
RE: [18.09, Horyzontalna] Smutna historia braci Bumfuzzle - przez Dearg Dur - 06.02.2026, 19:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa