• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora

[9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#4
10.12.2025, 23:40  ✶  

W Norze być może nie panował tłok, jednak wiele stolików było zajętych. Ludzie gawędzili sobie po cichu, zajadając się przy tym słodkimi wypiekami. Mogli na chwilę oderwać się tutaj od tej szarej, smutnej, jesiennej rzeczywistości. Klubokawiarnia bowiem nadal wydawała się znajdować w środku lata. Miejsce było kolorowe, na stolikach znajdowały się różowe, cięte kwiaty, z gablot wypieki w najróżniejszych barwach zachęcały do tego, aby po nie sięgnąć i zjeść. Bardzo dobrze obrazowały to, co siedziało w właścicielce tego miejsca. Panna Figg starała się, aby ono odzwierciedlało jej całą osobowość.

Skrupulatnie układała ostatnią porcję wypieków, które wyszły tego dnia z pieca, nie miała w planach niczego więcej tworzyć, spodziewała się, że taka ilość, która została po tym intensywnym dniu wystarczy na wieczór. Miała spore grono gości, którzy lubili zagryzać cierpkie wino słodyczami, sama nie należała do osób, które tak robiły, ale nie miała nic przeciwko innym gustom.

Postawiła blachę na blacie, który znajdował się za nią, no i w między czasie dostrzegła tę znajomą sylwetkę. Zareagowała odruchowo, to znaczy nie do końca, bo tylko mu pomachała na przywitanie, normalnie pewnie jeszcze krzyknęłaby coś entuzjastycznie, ale nie chciała przeszkadzać obecnym w lokalu klientom, dlatego powstrzymała się przed tym.

Nie znała Benjy'ego dobrze, ale wzbudził jej sympatię. Mimo tego, że wyglądał jakby mógł bez problemu zabić w jednym momencie kilka osób, to przy bliższym poznaniu okazał się być całkiem sympatyczny i profesjonalny. Jak jej brat był klątwołamaczem, wiedziała, że to był ciężki kawałek chleba.

Zmierzał w jej kierunku, przyglądała się temu jak się poruszał, każdy krok który stawiał wydawał się być pewny.

Uśmiech nie schodził z twarzy Nory, nie było w tym ani odrobiny fałszu, naprawdę cieszyła się z tego, że zobaczyła znajomą twarz. To było zupełnie szczere, wiedziała, że Benjy był znajomym Ambroise'a co świadczyło o tym, że mogła mu ufać, nie musiała się go obawiać, jej przyjaciel nie podsunąłby pod jej nos kogoś, na kim nie można było polegać, zresztą już się o tym przekonała podczas jego kilku wizyt w tym miejscu.

- Cześć. Dobrze Cię widzieć. - Nie wiedziała, czy wypada zapytać o to, czy wszystko się udało podczas jego wyprawy, bo trwała ona dość krótko, chyba nie powinna wścibiać nosa w nieswoje sprawy.

- Taki sobie, jeszcze nie wszystko wróciło do normy, ale nie mogę narzekać. - Norka nie należała do osób, które się żaliły, na swój los, czy nadmiar pracy. Nie miała w zwyczaju tego robić, uwielbiała to, czym się zajmowała, chociaż ostatnio brakowało jej czasu na sen przez nadmiar obowiązków, jakoś to przetrwa, później na pewno będzie lepiej.

- Widzę, że wróciłeś ze swojej wyprawy, wszystko poszło w porządku? - Jednak postanowiła o to zapytać, chociaż odpowiedź nasuwała się sama, bo przecież tutaj stał, cały i żywy, co na pewno było sukcesem.

- Nie miałam okazji Cię o to spytać... - Zaczęła bardzo poważnie, skłoniła się nawet o krótką pauzę. - Jakie słodycze lubisz najbardziej? - Wpatrywała się w niego uważnie, czekając na odpowiedź, to było bardzo, ale to bardzo istotne pytanie, które mogło jej dać odpowiedź na wiele pytań, między innymi to, jakim był człowiekiem, bo wybór ulubionej słodkości mówił wiele o osobie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (3505), Nora Figg (3139)




Wiadomości w tym wątku
[9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 14:26
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 10.12.2025, 21:16
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 21:54
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 10.12.2025, 23:40
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 01:05
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 11.12.2025, 13:31
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 15:16
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 11.12.2025, 16:48
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 22:57
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 12.12.2025, 14:38
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Benjy Fenwick - 12.12.2025, 19:48
RE: [9/10/72] If you need me, I’ll be hiding in plain sight | Benjy, Nora - przez Nora Figg - 14.12.2025, 21:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa