• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather

[09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#3
04.12.2025, 18:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2025, 18:06 przez Heather Wood.)  

Longbottomowie mieli świadomość tego, że Ruda cierpi na tą swoją śmieszną przypadłość. Mówiłam im o tym, że zależy jej na tym, aby złamać klątwę. Jasne, to mogło się wydawać śmieszne, że czasem wszystko wokół niej robiło się mokre, jednak niosło to ze sobą również ryzyko. Mogła kogoś skrzywdzić, a krzywdzić to chciała tylko śmierciożerców i to zupełnie świadomie, więc nie pasowało jej do końca to, że obdarowana została tą wyjątkową zdolnością. Erik o tym wiedział, miał też świadomość, że Florence umarła, więc podsunął jej nowego klątwołamacza. Całkiem prosta sprawa. Naprawdę cieszyła się z tego, że o niej pomyślał. Niby wiedziała, że raczej nie było dla niej nadziei, bo przecież jej rodzice od lat próbowali znaleźć kogoś, kto pomoże jej z tym walczyć, a mimo to nadal była przeklęta, miała prawo wątpić w sukces tej trudnej misji, ale gdzieś tam w środku nadal jeszcze nastawiała się na to, że w końcu komuś się uda. Tylko nie zdążyła jeszcze trafić na odpowiedniego specjalistę.

Zapomniała jednak o tym, że czekała na klątwołamacza, kiedy otworzyła drzwi. Ten wielki typ tam stał, pamiętała go ze spalonej nocy, takich osób się nie zapominało. Na pewno miał złe zamiary... Ten wyraz twarzy, no wyglądał jakby mógł ot tak kogoś zabić, postanowiła więc przyjąć pozycję obronną, a że najlepszą obroną był atak - to cóż. Zaciskała te swoje piąstki gotowa spróbować mu wpierdolić. Reagowała szybko, bo przecież czas był ważny podczas takich zadań.

Patrzył na nią dziwnie, zapowietrzył się - chciał coś powiedzieć, ale zamilkł. Co się mówiło, jak chciało się kogoś zabić? Tylko Avada Kedavra, czy jeszcze giń poczwaro, brudasie? Tak ich chyba nazywali poplecznicy Voldemorta.

- Nie dam się zabić. Nie ma szans. - Wysyczała przez zęby na jego co kurwa, kulwa? Brakowało w tym chyba r, co brzmiało śmiesznie, ale się nie roześmiała, bo nie mogła tracić czujności, musiała być gotowa się bronić. Nigdy nie wiadomo kiedy postanowi w nią uderzyć, to, że wcale nie wyglądał jakby chciał ją uderzyć, to inna sprawa, tak czy siak źle mu z oczu patrzyło.

Spoglądała na niego spod grzywki, która opadała jej na twarz, dmuchnęła w nią, po zasłaniała jej oczy, a nie mogła sobie pozwolić na ograniczenie widoczności, w drzwiach było wąsko, on był wielki, miała tutaj przewagę. W sumie nie było takie głupie, to co powiedział. Pięściami pewnie nie uda jej się mi zrobić krzywdy, był za duży, jasne była zwinna, szybka, umiała się napierdalać ale typ przypominał niedźwiedzia, to mogło się źle skończyć.

- Zniczu do mnie. - Mruknęła pod nosem i wyciągnęła prawa rękę w bok, czekała. Minęła może sekunda, czy dwie, w jej kierunku przez długi przedpokój pofrunęła miotła, która zatrzymała się pod jej ręka. Rudą złapała za jej trzonek, zupełnie niewzruszona i się o nią oparła. No, teraz zdecydowanie lepiej, mogła mu ją przywalić, może to by poczuł.

Spojrzała na niego i uśmiechnęła się zadziornie, nie widać było po Rudej, żeby się go bała, wręcz przeciwnie, naprawdę była gotowa na niego skoczyć. Jej odwaga... Często mogła być brana za niepotrzebną brawurę, ale taka już była, nie bała się nikogo, ani niczego.

Wtedy to poczuła, przez ekscytację, niepewność zaczęły buzować w niej emocje, magia zaczęła ją wypełniać. - Nie teraz, pliska, nie teraz. - Powiedziała sama do siebie, jakby go tutaj nie było, jakby przed chwilą wcale nie chciała go zaatakować.

Kurwa, klątwa, klątwołamacz, zmrużyła oczy, co za syf. - Czekaj, Ty jesteś Fenwick, klątwołamacz? - Chyba wreszcie połączyła kropki, nie ma co, szybko jej to poszło, a do tego nadal próbowała się opanować, bo wiedziała, że to się zbliża.


Rzut PO 1d100 - 88
Sukces!
(kształtowanie - klątwa natury, będzie woda, czy nie będzie?)

Wzięła głęboki oddech, próbowała się uspokoić, nie mogła sobie teraz pozwolić na żadne potknięcie. - Uff, przeszło, nie zaleje Cię. - Powiedziała do niego całkiem z siebie zadowolona.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (9095), Heather Wood (8880)




Wiadomości w tym wątku
[09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 04.12.2025, 14:12
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 04.12.2025, 16:27
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 04.12.2025, 18:04
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 04.12.2025, 20:06
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 04.12.2025, 22:05
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 05.12.2025, 01:56
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 05.12.2025, 10:30
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 05.12.2025, 19:47
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 05.12.2025, 20:40
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 06.12.2025, 19:08
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 06.12.2025, 23:27
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 07.12.2025, 03:13
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 07.12.2025, 23:44
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Benjy Fenwick - 12.12.2025, 23:22
RE: [09.10.1972] hi, big boy, wanna be friends? | Benjy, Heather - przez Heather Wood - 15.12.2025, 18:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa