09.11.2025, 21:26 ✶
Londyn 19.09.1972
Brenn,
nie powiem nikomu o Dorze. Napiszę do Nory, ale tata chce się tym zająć, a ja... Ja mam teraz inne problemy. Brenno, z Tristanem jest naprawdę źle. Boi się ognia. Jest poraniony - chcieli go zabić. ZNOWU.
To nie jest pierwszy raz, gdy Tristan stał się ofiarą ataku, doskonale o tym wiesz. Mogę go zapytać, czy chciałby nam pomóc, ale jest z nim naprawdę źle. To już drugi raz, gdy uniknął śmierci. Przysięgam Ci, że nie będzie trzeciego. Jestem gotowa, by walczyć w imię dobra. Z Waszą pomocą lub bez niej. Nie mogę godzić się na to, by bliskie mi osoby ucierpiały. Nie zgadzam się na to, co się stało 8 września. Nie godzę się z tym, żeby schować głowę w piasek. Pomogę Wam wszystkimi umiejętnościami, które posiadam, ale Brenno, błagam Cię, Ty musisz pomóc mnie. Muszę wiedzieć, jak on to zrobił. Kto poluje na mugolaków. Kto ośmielił się zawalić kamienicę na Tristana. Możesz nie zgadzać się ze mną, rozumiem to i szanuję. Ale ogień trzeba zwalczać ogniem. Zbyt wiele razy widziałam, jak Tristan cierpi. Jeśli zginę, próbując go chronić - trudno, jeżeli to jest cena za to, by mógł żyć w świecie wolnym od tej chorej ideologii: jestem gotowa ją ponieść.
Twój list spłonął. Ty spal mój. Niewielu osobom w tych czasach można ufać.
Liv