05.11.2025, 00:59 ✶
Odpowiedź na niemą konwersację, jaką niewymowni toczyli wymieniając karty tarota.
Czy celowo mijali się przez niemal cały dzień? Być może rany odniesione po Spalonej Nocy wciąż były jeszcze zbyt świeżymi tak dla jednego, jak i dla drugiego.
Kartka leżała na biurku Morpheusa. Zgnieciona, a potem znów rozprostowana. Nadpalona, jak gdyby Alexander w ostatniej chwili zmienił zdanie, decydując się nie oddawać jej płomieniom. Ręka, która skreśliła wiadomość, drżała, ale pióro zostało przyciśnięte do papieru tak mocno, że nie było to widocznym. Pewność. To biło z krótkiego listu Alexandra. Prawdziwa czy udawana?
Czy celowo mijali się przez niemal cały dzień? Być może rany odniesione po Spalonej Nocy wciąż były jeszcze zbyt świeżymi tak dla jednego, jak i dla drugiego.
Kartka leżała na biurku Morpheusa. Zgnieciona, a potem znów rozprostowana. Nadpalona, jak gdyby Alexander w ostatniej chwili zmienił zdanie, decydując się nie oddawać jej płomieniom. Ręka, która skreśliła wiadomość, drżała, ale pióro zostało przyciśnięte do papieru tak mocno, że nie było to widocznym. Pewność. To biło z krótkiego listu Alexandra. Prawdziwa czy udawana?
Nie mogliśmy temu zapobiec.
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat