• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary

[2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary
Lightning in a bottle
Polizałem.
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
Borgin&Burkes - sprzedawca, rzeczoznawca, klątwołamacz
Stosunkowo wysoki, bo mierzący sobie 187 centymetrów wzrostu. Szczupły, stosunkowo wysportowany, o burzy kręconych, ciemnobrązowych włosów. Na świat patrzy ciemnymi, niemal czarnymi oczami. Posiada bliznę biegnącą przez prawy łuk brwiowy, na pierwszy rzut oka od jakiegoś rozcięcia. Oprócz tego na całym ciele można dostrzec charakterystyczne blizny od porażenia elektrycznością.

Zachary Burke
#4
30.10.2025, 05:18  ✶  
- Jak to kto, nie poznajesz mnie? - zapytał, wykrzywiając usta w zmartwionym wyrazie, jakby mu właśnie tym pytaniem serce rozdarła. Jego skromnym zdaniem, to każdy powinien go poznawać zawsze. Codziennie, w nocy o północy i nawet jeśli go nie znał - ułatwiałoby to bardzo dużo rzeczy i pozwalało ominąć pewnie niezręczności wynikające z całego procesu zapoznawania się czy zdawania bezsensownych pytań o ulubione kolory czy preferowany rodzaj zupy.

Zlustrował ją uważnie spojrzeniem ciemnych, brązowych oczu, które w sumie pewnie nie zmieniły się aż tak bardzo w stosunku do oryginału, ale cała reszta oprawy twarzy, nie pozwalała tego aż tak łatwo wyłapać. Z resztą, mrużył je teraz podejrzliwie, jakby zaczął zadawać sobie pytanie czy może to jej ktoś przypadkiem nie podmienił. Ale nie, wyglądała tak samo; te same srebrne oczy, blond włosy, pusto w głowie i nieprzysiadalny charakter. Znaczy wspaniała kobieta to była, a jemu imponowały panie, które bez zastanowienia były skłonne wytrząsnąć z niego duszę za nawet najmniejsze przewiny.

- Tutaj, we własnej osobie - powiedział, prostując się do tego żeby lepiej się prezentować i wskazując na siebie rękoma. - Ah. - mruknął, jakby nagle łapiąc się na czymś niezwykle istotnym dla całej tej rozmowy. - Patrz co teraz mogę - poruszył ramionami, wprawiając biust w ruch i trzęsąc nim na boki. - Gdybym był tobą, robiłbym tak cały czas.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Mulciber (2000), Pan Losu (90), Zachary Burke (1634)




Wiadomości w tym wątku
[2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 27.10.2025, 12:00
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 27.10.2025, 15:38
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 27.10.2025, 15:51
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 30.10.2025, 05:18
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 04.11.2025, 19:02
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 05.11.2025, 20:11
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 09.11.2025, 20:51
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 01.12.2025, 16:58
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 04.01.2026, 00:39
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 22.01.2026, 21:48
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Charlotte Mulciber - 29.01.2026, 09:39
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Zachary Burke - 16.02.2026, 00:39
RE: [2.09.1972] Dying to love | Charlotte, Zachary - przez Pan Losu - 16.02.2026, 00:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa