21.10.2025, 02:17 ✶
To nie był ani dobry wieczór, ani dzień dobry, ani cokolwiek dobrego - przypalone dywany i łuszczące się tapety idealnie o tym świadczyły, chociaż w całym swoim cierpieniu Lyssa odnosiła wrażenie, że wszystko to było zwyczajnie na pokaz. Tak jakby zaledwie po wejściu ktoś miał odnieść wrażenie, że Dolohovie zostali ukarani na równo z innymi, a kiedy przeszło się nieco głębiej, coraz mniej było zniszczeń.
Nie przeszkadzało to jednak dziewczynie czuć się absolutnie podle i wyglądać równie żałośnie. Kiedy Basilius się do niej odezwał, pociągnęła nosem, robiąc kolejne kroki po poczerniałych schodach, ale też nie śpiesząc się z tym przesadnie, aż zeszła wreszcie na sam dół, nieporadnie trzymając ręce.
Wzdrygnęła się też w pierwszej chwili, kiedy Lana położyła jej dłoń na ramieniu, ale wystarczyło uderzenie serca, by zmieniło się to w coś innego, a córka Vakela zwyczajnie zarzuciła na nią ręce, wtulając się w jej ciało. Załkała, wyraźnie wstrząśnięta, bo może i mogła być przez większość czasu niezwykle arogancką i rozpieszczoną nastolatką, ale cała Spalona Noc była zwyczajnie przerażająca.
- N-nie wiem! Ktoś nas... ktoś nas nagle napadł i... czy to krew? Co to jest, co... próbowałam to zmyć i to nie chce zejść... - załkała Lanie w sukience.
Nie przeszkadzało to jednak dziewczynie czuć się absolutnie podle i wyglądać równie żałośnie. Kiedy Basilius się do niej odezwał, pociągnęła nosem, robiąc kolejne kroki po poczerniałych schodach, ale też nie śpiesząc się z tym przesadnie, aż zeszła wreszcie na sam dół, nieporadnie trzymając ręce.
Wzdrygnęła się też w pierwszej chwili, kiedy Lana położyła jej dłoń na ramieniu, ale wystarczyło uderzenie serca, by zmieniło się to w coś innego, a córka Vakela zwyczajnie zarzuciła na nią ręce, wtulając się w jej ciało. Załkała, wyraźnie wstrząśnięta, bo może i mogła być przez większość czasu niezwykle arogancką i rozpieszczoną nastolatką, ale cała Spalona Noc była zwyczajnie przerażająca.
- N-nie wiem! Ktoś nas... ktoś nas nagle napadł i... czy to krew? Co to jest, co... próbowałam to zmyć i to nie chce zejść... - załkała Lanie w sukience.
la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.