11.10.2025, 14:20 ✶
List wysłany późną nocą z 16/17. na serwetce z Rejwachu. Sądząc po nierównym piśmie i śladów śliwowicy na samej chusteczce, Baldwin po prostu nie mógł się nie podzielić swoim przemyśleniem.
Aidy,
SŁUCHAJ. SŁUCHAJ.
Bo ja coś ogarnąłem. Wiesz jak jest moja matka nie? Jest z Rosierów. Jest pojebana. Ale tak serio serio. Mam tu też laskę taką, co też ma matkę z Rosierów. Też stara jest nienormalna. I czaj. Jakby to była tylko moja - to spoko, nie? Ale są dwie. Dwie to więcej niż jedna.
Przypadek??? No kurwa nie sądzę.
I teraz słuchaj ty mnie uważnie.
Bo jak cię ta twoja (ty sprawdź se lepiej w archiwum czy nie masz przypadkiem jakiejś ukrytej babci od Rosierów) wysyła na randki, nie? To ty lepiej patrz z kim.
Jak Rosier - spierdalaj. One coś muszą mieć w tej krwi, jakiś taki gen popierdolenia co się po ślubie uaktywnia.
Myślisz sobie "spoko laska" -> żenisz się -> BUM GEN ROSIERÓW ACTIVATED.
No i nie uciekniesz.
Londyn 16.09.'72
Aidy,
SŁUCHAJ. SŁUCHAJ.
Bo ja coś ogarnąłem. Wiesz jak jest moja matka nie? Jest z Rosierów. Jest pojebana. Ale tak serio serio. Mam tu też laskę taką, co też ma matkę z Rosierów. Też stara jest nienormalna. I czaj. Jakby to była tylko moja - to spoko, nie? Ale są dwie. Dwie to więcej niż jedna.
Przypadek??? No kurwa nie sądzę.
I teraz słuchaj ty mnie uważnie.
Bo jak cię ta twoja (ty sprawdź se lepiej w archiwum czy nie masz przypadkiem jakiejś ukrytej babci od Rosierów) wysyła na randki, nie? To ty lepiej patrz z kim.
Jak Rosier - spierdalaj. One coś muszą mieć w tej krwi, jakiś taki gen popierdolenia co się po ślubie uaktywnia.
Myślisz sobie "spoko laska" -> żenisz się -> BUM GEN ROSIERÓW ACTIVATED.
No i nie uciekniesz.
xoxo,
Baldwin NIE ROSIER Malfoy