10.10.2025, 21:04 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.10.2025, 21:34 przez Brynja Nordgersim.)
Kąciki ust selkie powędrowały ku górze. Jaka szkoda, że nie było z nią akurat Henry’ego. Na pewno by się uśmiechnął, może nawet rzuciłby jakimś dowcipem o mugolskich cudach natury, które nijak miały się do tego, co naprawdę kryło się w głębinach.
– Jak głód przyciśnie, to i z lodówki dobra, ale nie, to nie moja bajka. Chociaż rzeczywiście… Wielu takich ostatnio przyjeżdża, prawda? Wszyscy szukają potworów, a ja tylko chciałam porozmawiać o rybach.
Wielu. Ich trójka.
Kobieta odgarnęła kilka mokrych kosmyków włosów z twarzy. Następnie ponownie przyjrzała się rybom za szybą zanim dodała łagodnie:
– Ognisty deszcz? Dotarło aż do was? – selkie zmarszczyła brwi, starając się nie zdradzić konsternacji.
Ognisty deszcz. Na Lokiego, nie mogło jej przecież chodzić o Spaloną Noc, prawda? Brynka nie była pewna, czy kobiecina miała na myśli coś mugolskiego, czy może mówiła metaforycznie, jak to rybacy lubili o świecie opowiadać. Nie wiedziała również o jakie problemy mogło chodzić, ale liczyła na to, że w trakcie pogawędki uda jej się wyciągnąć od sprzedawczyni więcej informacji. – Znad wody, ale innej. Jestem tu tylko przejazdem. Chciałam zajrzeć do znajomego rodziny – nie znała starego rybaka osobiście, ale co pani Hilda nie wiedziała, to ją nie skrzywdziło. – Oliver Thomas, może pani kojarzy?
czy sprzedawczyni zdradzi coś więcej, m.in. o rybaku
– Jak głód przyciśnie, to i z lodówki dobra, ale nie, to nie moja bajka. Chociaż rzeczywiście… Wielu takich ostatnio przyjeżdża, prawda? Wszyscy szukają potworów, a ja tylko chciałam porozmawiać o rybach.
Wielu. Ich trójka.
Kobieta odgarnęła kilka mokrych kosmyków włosów z twarzy. Następnie ponownie przyjrzała się rybom za szybą zanim dodała łagodnie:
– Ognisty deszcz? Dotarło aż do was? – selkie zmarszczyła brwi, starając się nie zdradzić konsternacji.
Ognisty deszcz. Na Lokiego, nie mogło jej przecież chodzić o Spaloną Noc, prawda? Brynka nie była pewna, czy kobiecina miała na myśli coś mugolskiego, czy może mówiła metaforycznie, jak to rybacy lubili o świecie opowiadać. Nie wiedziała również o jakie problemy mogło chodzić, ale liczyła na to, że w trakcie pogawędki uda jej się wyciągnąć od sprzedawczyni więcej informacji. – Znad wody, ale innej. Jestem tu tylko przejazdem. Chciałam zajrzeć do znajomego rodziny – nie znała starego rybaka osobiście, ale co pani Hilda nie wiedziała, to ją nie skrzywdziło. – Oliver Thomas, może pani kojarzy?
czy sprzedawczyni zdradzi coś więcej, m.in. o rybaku
Destiny can't be earned or returned
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot
I feel when I question, my skin starts to burn
Why does my skin start to burn?
Love was the law and religion was taught, I'm not bought
Feel when we argue, our skin starts to rot