• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say

[Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#7
05.10.2025, 23:25  ✶  
To nie był łatwy moment, nie dla kogoś, kto przez całe życie programował się na posiadanie zawsze racji. Spalona noc nauczyła go jednak, jak bardzo mógł tej racji nie mieć, ta klęska i kryzys tożsamości nie mogły jednak trwać zbyt długo, nie mógłby być dnem, od którego miałby problem się odbić.

Było to jednak trudne. Przyznać się do winy. Jonathan milczał, siedział tak blisko, że zbyt łatwo sięgnąć byłoby do jego ciała i zwyczajnie sprawić, aby zapomniał o tym co się wydarzyło. Aby obaj zapomnieli. A przecież to właśnie ich kształtowało. Ten kryzys był nową szansą. Ziarno jednak obumrze, jeśli pewne rzeczy nie zostaną wyjaśnione.  Zwłaszcza w obliczu ubiegłonocnej introspekcji, dającej Shafiqowi pożywkę do spojrzenia na ich kłótnie z zupełnie nowej perspektywy.

Przełknął ślinę. Odetchnął. Dawał milczeniu nabrzmieć, uczynić niemiłosiernym, wręcz bolesnym, aby umysł zagonić w kozi róg, aby nie było już odwrotu…
– Kiedy Morpheus powiedział mi o tym, w co zaangażował się po śmierci brata, nie dostałem żadnych detali. To był kontekst jego dziwnego zachowania, ponurego poszukiwania samozniszczenia, ale też zemsty, która obecnie, jak podejrzewam, stanowi motor jego działań. Zobowiązałem się wtedy li tylko pomagać bez zadawania pytań. Nic mniej, nic więcej. – Czy nie zaczął zbyt daleko? Ale powiedzieli sobie, bez względu na okoliczności!, dość sekretów, a to była jego perspektywa, której nie miał szans wcześniej ujawnić. Nie kiedy uczyli się wzajemnej koegzystencji w absolutnie nowym i niezbyt przyjaznym środowisku złamanego zaufania. Teraz jednak… odzyskanie zaufania Jonathana było kluczowe dla dalszych kroków, które zamierzał podjąć. Podobnie jak odzyskanie własnego zaufania do jego osoby…

– Dopiero z końcem sierpnia Somnia przyszedł do mnie w fatalistycznym nastroju, pełen obaw, z których wynikało, że ani jego przestroga nie została wzięta zbyt poważnie, ani plan działań nie jest zbyt… zorganizowany. To wtedy narodził się plan powołania do życia Syndykatu, organizacji, która by zrzeszała ludzi o nieco szerszych możliwościach logistycznych i zasobności portfela, która sięgnęłaby po rozwiązania systemowe podchodząc do nich w możliwie kreatywny sposób, aby uderzyć w Śmierciożerców z poziomu czystokrwistych, którzy podobnie jak my są niechętni wojnie, w której zwycięża szalony czarnoksiężnik. – Tak. Teraz był ten moment. Anthony westchnął i w końcu przeniósł swoje smutne, przepraszające spojrzenie na Jonathana. – W pierwszej chwili nie chciałem Ci o tym powiedzieć. Bałem się o Ciebie. Bałem się, że pójdziesz za daleko i uczynisz z siebie cel rozochocony możliwością działania, a utrata Ciebie oznaczałaby dla mnie… oznaczałaby… – Słów nieco zabrakło, zwiesił głowę, dotykając wewnętrznie tych wspomnień, własnej żałosności rozłożonej na podłodze, całego przejęcia powagą sytuacji i paniką, że znów… nie zdąży. Że to jego wina. Jakże dojmująca była też słodka ironia, że to właśnie ten lęk nieomal stał się samospełniającą przepowiednią. – To właśnie wtedy Somnia przyznał, że muszę Ci powiedzieć, bo jesteś w tej organizacji dłużej niż on. Rzeczowo. Tak, aby działania nie kolidowały ze sobą, aby moje ruchy nie szkodziły waszym i vice versa… Wtedy… wtedy gdy zaprosiłem Cię do mojej winnicy, moim celem było ustalenie warunków… warunków brzegowych tej współpracy. – Odtwarzał wspomnienia, teraz uśmiechając się gorzko na myśl o tym, że wybitnie mu się to nie udało. Wszystko to oczywiście miało sens wtedy, teraz jednak dostrzegał ostre rozbryzgi emocji, która zajmowała coraz większe obszary w jego sercu, umyśle, która wykrzywiała percepowanie rzeczywistości, powiększała nienaturalnie reakcje na nią. Nagle przypomniał sobie, żeby oddychać, umilkł więc, wtłaczając w siebie więcej powietrza niż w ostatnich minutach razem wziętych.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4083), Jonathan Selwyn (1983)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 29.09.2025, 13:38
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 01.10.2025, 21:49
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 01.10.2025, 23:33
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 04.10.2025, 22:56
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 04.10.2025, 23:24
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 05.10.2025, 22:36
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 05.10.2025, 23:25
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 06.10.2025, 21:41
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 07.10.2025, 08:25
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 07.10.2025, 10:48
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 07.10.2025, 11:14
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 07.10.2025, 12:19
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 07.10.2025, 13:22
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Jonathan Selwyn - 07.10.2025, 17:35
RE: [Jesień 72, 4.10 Jonathan & Anthony] so much I want to say - przez Anthony Shafiq - 07.10.2025, 18:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa