29.09.2025, 10:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2025, 10:52 przez Nicholas Travers.)
Widocznie Travers lubi zachodzić swoje "ofiary" niespodziewanie, dając znać o swojej obecności. Ale nie spodziewał się tego najwyraźniej po swojej siostrze, w tym momencie, kiedy to zamiast słów, dostrzegł jej dynamiczny ruch ręką, rzucając w nim czymś, co było kłodą drewna.
Rzut na unik (aktywność fizyczna)
Rzut Z 1d100 - 88
Sukces!
Sukces!
Zrobił natychmiastowy unik, odsuwając się aby nie oberwać kawałkiem drewna. To z kolei poleciało dalej, odbijając się od ściany. Upadając głucho na posadzkę. Nicholas spojrzał na obicie w ścianie, wracając wzrokiem do Faye, która go ostrzegała dość ostro. W przeciwieństwie do niej, zachowywał spokój. Przy czym pewny był tego, że jest w dobrej formie i sprawna fizycznie.
- To już po głosie mnie nie rozpoznajesz?Uniósł lekko brew ku górze.
- Tradycyjne powitania braci, zostało Ci przez lata to samo.
Zaznaczył, jakby wspomniał sobie ich czasy dzieciństwa z Theonem. Nawet, jeżeli to nie był dobry moment na wspomnienia.
- Widzę, że jesteś cała.
Wrócił do tematu obecnej sytuacji.