17.09.2025, 14:50 ✶
Ze wszystkich rzeczy, które Anthony mógł teraz zrobić, to tego złapania za rękę Jonathan potrzebował najbardziej.
Dotyk przyjaciela był delikatny, a jednocześnie skóra Jonathana domagała się aby był mocniejszy, nie ośmielając się jednak samemu go pogłębić
– Wiem – wyszeptał cicho, a z każdym wypowiedzianymi później słowem jego płuca stawały się cięższe. – Ale to nie tylko moja zasługa, masz doskonałą do tego szyję. I… – Uśmiechnął się w ciemności. – Samo to jak się nosisz też temu sprzyja.
Powoli uniósł drugą dłoń i położył ją na dłoni Anthony'ego tej samej, która wywołała w nim uczucie ciepła.
– Przepraszam cię mój drogi – wyszeptał, a palce Selwyna kreśliły niewielkie kółka po skórze dłoni Shafiqa. – Byłem zbyt przerażony możliwością stracenia ciebie, że mając dobre zamiary przysporzyłem ci bólu. Nie chciałem. Po prostu zginęli już ludzie, a ja nie… Nie byłbym w stanie… Wiem, że jesteś odważny. Wiem, że możesz zdziałać wiele i wiem że zasługujesz być w naszych szeregach. To nie było podważanie twoich zdolności, ani protekcjonizm. Zgaduje, że po prostu tak jak świat ma swoje zasady istnienia, tak świat każdego z nas ma swoje, a jedną z podstaw tego mojego jest świadomość, że twoje serce bije.
Dotyk przyjaciela był delikatny, a jednocześnie skóra Jonathana domagała się aby był mocniejszy, nie ośmielając się jednak samemu go pogłębić
– Wiem – wyszeptał cicho, a z każdym wypowiedzianymi później słowem jego płuca stawały się cięższe. – Ale to nie tylko moja zasługa, masz doskonałą do tego szyję. I… – Uśmiechnął się w ciemności. – Samo to jak się nosisz też temu sprzyja.
Powoli uniósł drugą dłoń i położył ją na dłoni Anthony'ego tej samej, która wywołała w nim uczucie ciepła.
– Przepraszam cię mój drogi – wyszeptał, a palce Selwyna kreśliły niewielkie kółka po skórze dłoni Shafiqa. – Byłem zbyt przerażony możliwością stracenia ciebie, że mając dobre zamiary przysporzyłem ci bólu. Nie chciałem. Po prostu zginęli już ludzie, a ja nie… Nie byłbym w stanie… Wiem, że jesteś odważny. Wiem, że możesz zdziałać wiele i wiem że zasługujesz być w naszych szeregach. To nie było podważanie twoich zdolności, ani protekcjonizm. Zgaduje, że po prostu tak jak świat ma swoje zasady istnienia, tak świat każdego z nas ma swoje, a jedną z podstaw tego mojego jest świadomość, że twoje serce bije.