• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[20.09.1972] Me and the Devil | Scarlett&Skoll

[20.09.1972] Me and the Devil | Scarlett&Skoll
Strach pachnie amortencją
Są dwa typy niewinnych ludzi: zakłamani i zaślepieni.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
192 cm wzrostu, dobrze zbudowany, o wyraźnie zarysowanych mięśniach. Ciemne krótkie włosy wydają się szorstkie, zaczesane w tył. Oczy w kolorze lodowego błękitu, o dziwnym, niepokojącym wręcz wejrzeniu. Dziesiątki tatuaży na niemal całym ciele utrzymanych jest w gotyckim stylu. Podobną aurę roztaczają ubrania, czarne lub grafitowe, schludny garnitur, długi płaszcz, skórzane buty i rękawiczki, kapelusz na głowie. Nie są nowe, ale utrzymane w doskonałym stanie.

Skoll Greyback
#2
10.09.2025, 19:46  ✶  
Jedną z nielicznych wolnych przestrzeni na ścianach wypełniał zegar z kukułką, którego jajowate wahadło kołysało się równomiernie z prawa na lewo. Ale to nie jego tykanie wypełniało przestrzeń, było przytłumione przez prędkie, delikatne nuty, ostre dźwięki fortepianowych strun płynące z gramofonu żywo acz spokojnie, swoim własnym tempem. Jak liście spadające z drzew. Utwór, choć należący do wielkiego kompozytora, był jednym z mniej znanych i chyba właśnie za to Skoll doceniał go najbardziej. A może za jasne światło, jakie rzucał na ignorantów, którzy czasem próbowali skomentować, ale nie błyszczeli.
Dzisiejszy dzień był jednym z tych, do których miał mieszane uczucia. Ludzie kręcili się, zadawali pytania, szukali konkretnych rzeczy i generalnie choć zostawiali pieniądze, to nie dawali też ani chwili spokoju. Teraz, od jakiejś godziny w końcu go miał, ale nie na długo.
Kiedy drzwi się otworzyły, tylko dwa elementy Greybacka zareagowały; ręka, która znieruchomiała z pęsetą, oraz oczy, które podniosły się na przybysza. Baczne spojrzenie bladobłękitnych ślepi zalało jej sylwetkę od stóp do głów.
— Proszę, proszę, proszę... kogo to przyniosło — wymruczał na jej powitanie, by za chwilę prychnąć cicho z rozbawieniem. — Ani trochę — odparł i wrócił do pracy. To był głównie przytyk w jej stronę, ale nosił też znamiona prawdy. Pożeracz Słońca rzadko tęsknił za kimkolwiek. — Niezmiernie... — wymruczał, wkładając drobne łożysko do wnętrza jakby okrągłej szkatuły. Coś kliknęło, a Skoll ponownie podniósł na nią wzrok, trochę odchylając się w głąb obrotowego fotela. — O jaka roszczeniowa. Może jeszcze życzenia specjalne, co? — rzucił nonszalancko.
Jego wzrok spłynął z ust na jej dłonie oraz trzymaną szkatułkę. Ładna to była rzecz, ale jeszcze ładniejsze wydawały się słowa za nią stojące. Oparł się łokciem o biurko.
— Może? — powtórzył z nutą sceptycyzmu, podnosząc na nią ślepia. — Może to mogłabyś się bardziej postarać. — Takie oferowanie pieniędzy bez żadnej otoczki było grubiańskie. Nie żeby mu przeszkadzało, ale musiał ją podrażnić, zbyt u siebie się poczuła. Ale nie wyganiał jej z biurka, bo ładny był to widok, o wiele lepszy niż szkatułka. A skoro mógł sobie przez chwilę bezkarnie popatrzeć, to czemu nie.
Jego usta ponownie wykrzywiły się w uśmiechu, prezentując kły.
— Ciekaw byłem, jak długo wytrzymasz — odparł i wstał w końcu, najpierw kierując się do drzwi frontowych, które zakluczył. — Zabierz to swoje cacko. — I ruszył do gabinetu znajdującego się za sklepem. — Ja dam coś do picia, ty coś do oddychania i możemy przejść do interesów, hm? — Zerknął na nią przez ramię, otwierając ozdobny barek w kształcie wiekowego globusa. Oczywiście, że nie mógł sobie darować, zapach świeżo palonego tytoniu przyjemnie drażnił zmysły. I nic to było, że miał własne papierosy, może wyciągnie je później. — Co to za sprawa? — zapytał w końcu, rozlewając whisky do szklanek na małym, rzeźbionym stoliku.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Scarlett Mulciber (269), Skoll Greyback (459)




Wiadomości w tym wątku
[20.09.1972] Me and the Devil | Scarlett&Skoll - przez Scarlett Mulciber - 10.09.2025, 18:44
RE: [20.09.1972] Me and the Devil | Scarlett&Skoll - przez Skoll Greyback - 10.09.2025, 19:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa