• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas

[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#8
23.08.2025, 21:29  ✶  
Zignorowała jego nagłą zmianę w głosie, bo przecież opowiadał o duszących potworach z niebytu, które zostawiały osmolone ślady na szyi. Ale teoria ze snem też była zasadna. Sny były pojebane.

Z impetem otworzyła okno, a do środka wspadł przyjemny, nieco wilgotny zapach ciągnący od stawu i lasu.

Była zbyt zajęta sprzątaniem, żeby zauważyć jak jej rozmówca zwija się w sobie. Z resztą należała do rodziny Moody, która słynęła z wielu rzeczy, ale empatia z pewnością nie była jedną z nich.

To Thomas miał wrażliwe serce i widział pomiędzy wierszami.

To znaczy... może niekoniecznie w tej chwili.

- Ja pierdole, no masz racje, to mógł być sen, ach totalnie kumam pojebane sny potrafią zrobić sieczkę z mózgu, nienawidzę szczerze, kurwa jakby się dało je wyciągnąć z głowy i wkładać do jakiś pojebanych słoików. Pff, pewnie się da, tylko jesteśmy za głupi, żeby dokopać się do tej sekretnej techniki, a w Hogzie tylko jada jada transmutacja kielicha w szczura, bo kurwa najważniejsze to mieć więcej szczurów w domu. - bablała, wciskając ciuchy na pych do szafy, ale nie zdawało to egzaminu. Poza tym gdzieś Bazyliszek powinien móc zostawić swoje rzeczy.

Z pewnością też się rozpromieniła na to, żę Thomas uznał jej pomysł ze złączeniem łóżek za dobry, a zaraz potem poczuł palnięcie w łeb na jojczenie, że może sobie pójść.

- Absolutnie nie możesz wrócić do siebie. To niedorzeczne! Oboje wiemy jak wyglądał Twój ostatni tydzień w nocy i jakby wyglądał, gdybyś spał ze mną przez ścianę. Poza tym... mi to też pomaga, widzisz teraz Cię nie było obok i od razu miałam jakieś pojebane sny. Nie wiem jak to działa. Moze to jakieś ukryte moce Figgów? Musiałabym kiedyś przespać się z Norą i sprawdzić. - Cmoknęła radośnie w powietrze (bo buziaczki były obiecane na wieczór, za wzorowe leżenie w łóżku i odpoczywanie podczas jej nieobecności).

- Dobra, masz rację, bo myślałam, że Ci się polepszy a może Ci się nie polepszy hmm.. to najwyżej będzizemy w jednej drużynie. Ej to nawet lepiej bo wiecej fantów do zastawiania! Co dwie głowy to nie jedna hmm? Tylko trzeba będzie obmyślić jakiś zajebisty szyfr, dzięki któremu Liszek nie skapnie się jak Ci będę mówić jakie mamy karty ale to składam na Twoją głowę, bo ja jestem... jestem beznadziejna w pokera. To ja Ci będę mówić i patrzeć, a Ty decydować. Dojedziemy go! - powiedziała, jakby na prawdę w to wierzyła, a potem PUF zniknęła i PUF pojawiłą się znowu z wielkim koszem w rękach.

- Pierdole, dam to wszystko do prania razem z naszymi spalononocnymi szmatami. Dobrze, że rano się umyliśmy co nie? Kurwa listy no nieźle, ja to bym totalnie nie miała cierpliwości, wiesz pisze tragicznie, nikomu nie chce się tego czytac. - Wypełniała sobą przestrzeń nader skutecznie, umilając mu dzień swoim trajkotem. Choć z drugiej strony... jej determinacja w dodaniu kolejnego współlokatora do pokoju zjebała mu również ten dzień. Czy bilans w takich chwilach mógł wypaść na zero?

Pytanie Thomasa wybiło ją z rytmu. Zamarła z rzeczami i zamrugała kilkukrotnie gdy dotarło do niej to pytanie.

Kurwa

- Liszek jest moim przyjacielem, wiesz? - powiedziała miękko, porzuciwszy na moment ciuchy i przycupując na łóżku obok mężczyzny, dostrzegając teraz pewne objawy jego nieszczęśliwości. Czy pamiętała jego wyznanie? Kto mógłby zapomnieć. Czy chciała je pamiętać?

Nie złapała go za rękę, ale pozwoliła sobie siedzieć bardzo blisko. Biodro przy biodrze. Udo przy udzie.
- Był ze mną, jak mnie srogo pojebało kilka lat temu. Mogłam... mogłam mu powiedzieć kilka takich... najbardziej zjebanych rzeczy, które rozjebywały mi głowe od środka i nie wiem. Nie wiem czy byśmy gadali teraz, gdyby nie on - przełknęła ślinę. Liszek wiedział dużo za dużo jak na kawiarnianą znajomość, którą był na samym początku. - Jak jest obok, to mam poczucie, że ktoś ma kontrolę. Że ha! Że w pokoju jest ktoś dorosły i odpowiedzialny. Martwie się o Ciebie wiesz? I o siebie. Chciałabym, żeby był blisko przez ten trudny czas i... słuchaj mam taki zajebisty plan jak Ci wrócią oczy! Sczaj to! - poderwała się gwałtownie rozkładając ręce jak sztukmistrzyni:
- Zrobimy se zajebiste uniformy i zostaniemy ekipą klątwołamaczy zakonowych. Znaczy ja nie, bo jestem debilem, ale mogę nas transportować na dalekie odległości z całkiem niezłą skutecznością. No i gadać z ludźmi. Mogę być twarzą. Wy będziecie robić robotę, a ja zbierać zeznania i takie tam. Procedury. Myślałam jaki kolor by do nas pasował najbardziej i myślałam nad czerwonym, ale chyba się ludziom będzie źle kojarzył. Będziemy zajebistym zespołem tylko musimy wymyślić nazwę! Jeszcze nic nie mówiłam Liszkowi, ale będziemy razem mieć 100% skuteczności. Z jego mózgiem i Twoją intuicją rozbijecie te kutasiarskie klątwy raz dwa!

!Strach przed imieniem
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3078), Pan Losu (29), Thomas Figg (3666)




Wiadomości w tym wątku
[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 29.07.2025, 12:52
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 14.08.2025, 14:34
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 19.08.2025, 15:55
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 19.08.2025, 19:25
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 21.08.2025, 18:23
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 21.08.2025, 18:54
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 23.08.2025, 20:45
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 23.08.2025, 21:29
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Pan Losu - 23.08.2025, 21:29
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 25.08.2025, 01:51
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 03.09.2025, 16:42
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 08.09.2025, 13:12
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 09.09.2025, 17:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa