• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas

[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#7
23.08.2025, 20:45  ✶  
- Wiadomo, nie możemy mu pozwolić, żeby wyszedł z wprawy, jeszcze by go zwolnili z pracy wtedy - zażartował jeszcze nim Millie przeniosła ich do jej pokoju na poddaszu. Nozdrza znowu wypełnił mu ten dziwny miks zapachów, farby, rozpuszczalnik, zapach pogorzeliska i potu. Zdecydowanie wczoraj nie mieli ani sił, ani przebłysku, żeby zadbać o cokolwiek niż tylko legnąć niemal tam gdzie stali.

Gdyby tylko mógł, to właśnie z kanapką w ręce by świrował wzrokiem Moody, kiedy ta zaczęła się krzątać po pokoju. Po jej słowach tak jakby głód zniknął a w żołądku pojawiła się ciężka ołowiana kula. I pomysleć, że jeszcze wczoraj był taki uradowany, że udało mu się wyznać w końcu to co do niej czuje. A dzisiaj? Czyżby to był efekt tego? Ale przecież... Czyżby dał się ponieść chwili i mylnie odczytał te wszystkie znaki ostatnich dni? Spędzali dość sporo czasu razem tu w Stawie i przez te atmosferę... Ale przecież nigdy nie odpowiedziała, że też coś d niego czuje. "Wiem" - odbijało się teraz echem w jego głowie.

Ohh, liczyłeś na szczęśliwy zakończenie? Biedny Tomeczek

Kpił z niego głos i nawet jeśli bardzo nie chciał to nie potrafił się z nim nie zgodzić. Kilkukrotnie otwierał już usta, żeby zadać pytanie, to co nurtowało, ale nie był w stanie wydobyć z siebie głosu.
Odgryzł kawałek kanapki, żując ją jakby była zrobiona z opony, stracił apetyt, ale nie mógł wyrzucić jedzenia.
Może gdyby był w stanie na nią spojrzeć, to coś by wyczytał z jej zachowania, postawy, mimiki twarzy. Cokolwiek kurwa poza tą  wszechobecną czernią. We frustracji chciał zerwać z głowy bandaż, ale powstrzymał się.

- Nie wiem co to było, coś jakby zaczynało mnie dusić, ale nikogo nie było tam chyba wtedy ze mną. Nie wiem czy to nie był sen - odpowiedział zgodnie z prawdą, nie miał absolutnie żadnej pewności co się wtedy wydarzyło, czy to nie był tylko koszmar płytkiego snu? A może faktycznie coś wisiało w domu jego siostry. W głowie jednak kołatało mu się jedno ważne pytanie, które nie potrafiło dobyć się na głos spomiędzy jego warg. Jednak czuł coraz bardziej zaczyna mu ciążyć, nie potrafił nawet przed samym sobą wyartykułować o co chodzi., dlaczego nagle czuje się taki podminowany.

- Myślę, że jako medyk widział gorsze pobojowiska niż bałagan w twoim pokoju, nie musisz teraz chorobliwie sprzątać - wysilił się nawet na żart i uśmiechnięcie po tym jak z trudem przełknął kawałek kanapki. Zawiezie zaczął zaraz też gryźć kanapkę, kęs po kęsie, żując długo i przełykając z trudem. - Złączenie łóżek to całkiem dobry pomysł. Ale wiesz, mogę zawsze wrócić do siebie, będzie wam wtedy wygodniej - powiedział z na wpół zjedzoną kanapką wciąż w ręce, zdecydowanie jednak nie ukrył swojej niepewności, czyżby faktycznie przez pojawienie się Basiliusa chciała wytyczyć nowe granice? Odepchnąć go, bo jednak zbliżył się za bardzo?

- Chcesz mieć ogrywać w karty, bo nie będę widział czy mi w nie patrzysz, ani jak mi idzie? - zażartował, choć śmiech był bardzo krótki. - Znamy się ze szkoły, kiedyś razem pracowaliśmy nad klątwami. Chociaż pracowaliśmy to dużo powiedziane, wymienialiśmy listy głównie - wyjaśnił, bo jakby nie patrzeć cieżko byłoby im pracować razem kiedy Prewett był w Mungu, a Figg tułał się po świecie. A wspomnienia o magomedyku karmiły jego obawy, że faktycznie jest coś na rzeczy, ale gdyby tak było to czy Millie nie powiedziałaby wprost? Nie była osobą, która owija coś w bawełnę.

Ohh po prostu nie chce być okrutna bo się uszkodziłeś pomagając jej

- A jak to jest z wami? Coś was łączy? - usłyszał własny głos jak zadaje pytanie, które od dłuższej chwili kołatało mu w głowie, ale zdecydowanie nie chciał go wypowiedzieć na głos. Aż sam był w szoku i siedział teraz z lekko rozchylonymi ustami, gdy dotarło do niego, jak bezpośrednio ugryzł dręczący go temat, choć normalnie unikał takich bardziej niż ognia - tak teraz chwytał byka za rogi, czy to nadal Thomas?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3078), Pan Losu (29), Thomas Figg (3666)




Wiadomości w tym wątku
[1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 29.07.2025, 12:52
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 14.08.2025, 14:34
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 19.08.2025, 15:55
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 19.08.2025, 19:25
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 21.08.2025, 18:23
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 21.08.2025, 18:54
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 23.08.2025, 20:45
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 23.08.2025, 21:29
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Pan Losu - 23.08.2025, 21:29
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 25.08.2025, 01:51
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 03.09.2025, 16:42
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Thomas Figg - 08.09.2025, 13:12
RE: [1972.09.09] A zupa była za słona | Księżycowy Staw | Miles & Thomas - przez Millie Moody - 09.09.2025, 17:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa