19.08.2025, 10:30 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.08.2025, 10:31 przez Baldwin Malfoy.)
Odpowiedź na: tą pocztową biedronkę
Odpowiedź została nabazgrana na tyle paragonu z mugolskiego sklepu papieroniczego. Sądząc po jego zawartości Baldwin kupił parę bloków kolorowego papieru technicznego i klej w sztyfcie i o zgrozo... czerwony brokat.
Odpowiedź została nabazgrana na tyle paragonu z mugolskiego sklepu papieroniczego. Sądząc po jego zawartości Baldwin kupił parę bloków kolorowego papieru technicznego i klej w sztyfcie i o zgrozo... czerwony brokat.
Szanowna pani Lorraine Malfoy z domu Malfoy po ojcu Malfoy,
matko Fridy Malfoy z domu Malfoy po ojcu Malfoy i matce Malfoy.
Czego ty się tak kurwa pieklisz.
Czerwona się zaraz zrobisz i będziecie dwa pomidorki.
Zejdzie jej. Tym samym farbowałem na Muzę.
Wracam do domu.
Sam tam iść na mszę nie będę, bo mnie Marston rozszarpie. Albo co gorsza zacznie śpiewać. Ta baba nie ma litości. I talentu.
Będę za 5 minut.
matko Fridy Malfoy z domu Malfoy po ojcu Malfoy i matce Malfoy.
Czego ty się tak kurwa pieklisz.
Czerwona się zaraz zrobisz i będziecie dwa pomidorki.
Zejdzie jej. Tym samym farbowałem na Muzę.
Wracam do domu.
Sam tam iść na mszę nie będę, bo mnie Marston rozszarpie. Albo co gorsza zacznie śpiewać. Ta baba nie ma litości. I talentu.
Będę za 5 minut.
B.