• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[jesień 1968] My, Dzieci Kniei

[jesień 1968] My, Dzieci Kniei
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#3
12.08.2025, 20:34  ✶  
Było w Naturze prócz wrogości, ofiar oraz drapieżników, miejsce również na troskę i przyjaźń. Bez tego świat nie byłby pełnią, gdyby współczucia nie budził widok cierpiącej istoty i gdyby ręka wyciągnięta po pomoc spotykała zewsząd odtrącenie.
Widząc szarżującego przez podwórze niedźwiedzia, Helloise wybudziła się z sennej melancholii. Zapaliła świecę w niewielkim lampionie i z tym migotliwym światełkiem w ręce wyszła za próg, gdzie huczała burza. Z daleka mogła poznać, że zwierzę jest ranne, lecz nawet gdyby było w pełni sił i przychodziło do domu czarownicy, szczerząc kły, powitałaby je. W miarę tego jak zwierz zbliżał się do wejścia chaty, Helloise — choć stała nieruchomo, śledząc go wyłącznie wzrokiem — stawała się coraz czujniejsza na wypadek, gdyby nie zatrzymał się i musiała uskoczyć.
Lecz nie staranował jej. Czuła widmo jego gorącego oddechu na twarzy, a zapach mokrego futra i metalicznej krwi uderzył już nozdrza, lecz w ostatniej chwili niedźwiedź padł u jej stóp. W następnej chwili był już mężczyzną — młodym poranionym chłopakiem.
Hela przykucnęła, odstawiając lampion na deski tarasu.
— Nie tutaj, niedźwiadku — pochyliła się nad swoim gościem nisko, aby jej głos przebił się przez nawałnicę. Pogłaskała mokre włosy, zatrzymała rękę na rozgorączkowanym czole i powiodła wzrokiem po porwanym ciele. Rany były głębokie i Matka jedna raczyła wiedzieć, czy Helloise będzie w stanie coś na nie poradzić uzbrojona w swoją chałupniczą wiedzę o lecznictwie. Należało jednak trwać w wierze, wznosić modlitwy, zaakceptować wyroki, jakiekolwiek by nie były. — Nie tutaj. Jeszcze kilka kroków, chodź ze mną.
Spróbowała pomóc zamroczonemu mężczyźnie podźwignąć się, wesprzeć go na sobie i poprowadzić do ciepłego, zielonego wnętrza chaty, aby ułożyć go przy ogniu.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Helloise Rowle (3510), Samuel McGonagall (2952)




Wiadomości w tym wątku
[jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 28.07.2025, 13:09
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 28.07.2025, 23:53
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 12.08.2025, 20:34
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 21.08.2025, 12:44
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 09.09.2025, 22:43
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 08.10.2025, 16:09
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 24.11.2025, 19:39
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 15.11.2025, 18:33
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 29.11.2025, 22:38
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 14.01.2026, 13:49
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 03.02.2026, 13:28
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 15.03.2026, 00:28
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Helloise Rowle - 28.03.2026, 21:00
RE: [jesień 1968] My, Dzieci Kniei - przez Samuel McGonagall - 02.04.2026, 16:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa