• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi

[07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#9
06.08.2025, 19:11  ✶  
Dægberht wyszczerzył się dziwnie.

– Zabraniać... – Powtórzył po niej i obrócił to słowo w głowie kilka razy. – Może niektórzy ludzie potrzebują tego usłyszeć: zabraniam. Może to nie jest takie głupie, aby czasami prawo powiedziało, gdzie musimy powiedzieć sobie dość, żeby nie ugrzęźli gdzieś ludzie niewiedzący co robią i nie znający idącego za tym ryzyka. Ale wiesz, Hella, odkąd mniei tu wiatry sprowadziły, mam wrażenie, że nikt na górze nie próbuje słuchać. Nikt nie zadaje pytań, nikt nie zbiera się w grupy i nie świergota o tym co zasłyszał. Po tym co mówisz zakładam, że nikt nie zapukał do twojego domu i nie zapytał, co o tym wszystkim myślisz. Zebrali tam specjalistów, tęgie głowy, naukowców z okładek gazet i dają im szanse dowiedzieć się, o co chodzi za zamkniętymi drzwiami, a... Zapominają o naszych przodkach. O tym, kto tkał prastarą magię i dlaczego. Druidzi są w tym wszystkim niewidzialni, a w miejscach kultu pojawiają się matematycy, którzy nawet nie wiedzą co liczą. – Powiedziawszy to, zmieszany rozejrzał się wokół. Jego mina mówiła ciche, nieśmiałe: ups. Jakby samego siebie przyłapał na tym, że się z niego wylał potok słów i trochę zgłupiał, ale bardzo szybko przypomniał sobie, w jakim towarzystwie się znajduje – w takim, gdzie nie było miejsca na wieczne poprawianie mankietów i sztuczne uśmiechy. Helloise nie oceniała za to, że za dużo czasu spędzał sam i prawił monologi Kapitanowi i rysunkom na ścianach. Chłopak był niesamowicie dziwny, ale w tym wszystkim również – momentami wbrew wszelkiej logice i instynktom – uroczy. W takich chwilach przestawało dziwić, jak łatwo udało mu się dorobić dziecka już w wieku nastoletnim. Takim cudakom czasami zbyt mocno się ulegało, nawet kiedy wiedziałeś, że ich płomienna miłość nie równała się temu, że z tobą zostaną, ale to nie było coś, co akurat Helloise by zauważyła.

Ona mówiła wierszem, on się gdzieś w nim zgubił.

Przy narodzinach obojga Matka rzuciła w górę monetą i nie czekała na to, aż ta brzdęknie o posadzkę. Rzekła od razu: szaleństwo.

Kobieta mogła obserwować, jak Flint robi kroki w losowych kierunkach, czasem się cofa, pochyla, zadziera głowę. I mógłby oczywiście oglądać to, co znajdowało się w wokół, może coś dostrzegł w oddali i próbował przyjrzeć się temu przez szklane ściany. Ale on patrzył... Nigdzie. Spojrzenie miał tak nieobecne jakby go te wiatry wywiały o wiele dalej niż do Anglii.

– Hella, czy ty tu jesteś? – Zapytał, wykonując kilka niezbyt zgrabnych kroków w tył, omal nie zahaczając butem o donicę z kwiatem. Zamiast na nią – wpadł na Hellę. Kiedy poczuł, że ich ciała się zetknęły – krzyknął. Odskoczył, obdzierając się z resztek powagi, bo potknął się przy tym i upadł na deski, całkiem zgrabnie amortyzując się przy tym tak, aby nie uderzyć o nic głową. Oddychał szybciej, powoli docierało do niego, gdzie w ogóle się znajduje, a wizja sprzed chwili opuszczała go – przestawał czuć przerażenie sprzed chwili, zniknął ból. Nie zniknęła słona, morska woda spływająca mu po twarzy. Długie, brązowe włosy poprzyklejały mu się do policzków, jakby ktoś chlusnął go z wiadra i uciekł, nim którekolwiek z nich mogło się zorientować.


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dægberht Flint (3024), Helloise Rowle (3283), Pan Losu (165)




Wiadomości w tym wątku
[07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 06.06.2025, 22:59
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 08.06.2025, 08:39
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Pan Losu - 08.06.2025, 08:39
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 26.06.2025, 14:36
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 30.06.2025, 19:46
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 11.07.2025, 14:09
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 24.07.2025, 10:13
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 31.07.2025, 10:43
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 06.08.2025, 19:11
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 15.08.2025, 17:10
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 27.08.2025, 10:30
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 27.08.2025, 14:14
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 10.10.2025, 18:32
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Helloise Rowle - 28.10.2025, 12:45
RE: [07/09/72] Kwiaty są gwiazdami ziemi - przez Dægberht Flint - 14.11.2025, 16:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa