24.07.2025, 10:24 ✶
– Ja też tak myślałem, ale cóż, cele potrafią się zmieniać – uśmiechnął się, bo dobrze było wiedzieć, co się napisze.
Niestety chłopak nie miał pojęcia o tym, że gazetka przez brak realnych chętnych okaże się klapą, a jego wywiad z Martą miał być jedyną realnie napisaną przez kogokolwiek rzeczą. Na razie jednak czuł zapał do działania, a czuł się jak prawdziwy dziennikarz. Zupełnie, jakby miał zostać następcą babci w tym dumnym fachu.
– Dzięki. A ty baw się dobrze... tak ogólnie? – pożegnał się odrobinę niezręcznie z Hestią.
Nie wiedział również o tym, że z tej przygody miało ostatecznie wyjść coś dobrego. Później, gdy gazetka pozostanie niespełnionym marzeniem, wygada się Hestii, pójdą razem do Hogsmeade i będą się świetnie bawić. Ich relacja będzie bardziej trwała niż wiele jego szkolnych przyjaźni, a rodzina Bletchleyów pozostanie z nim zaprzyjaźniona.
Na razie jednak Henryk sam skierował się w stronę wieży Ravenclawu. Jego sercem zawładnęła wena połączona z poczuciem misji. Wiedział, co robić.
Niestety chłopak nie miał pojęcia o tym, że gazetka przez brak realnych chętnych okaże się klapą, a jego wywiad z Martą miał być jedyną realnie napisaną przez kogokolwiek rzeczą. Na razie jednak czuł zapał do działania, a czuł się jak prawdziwy dziennikarz. Zupełnie, jakby miał zostać następcą babci w tym dumnym fachu.
– Dzięki. A ty baw się dobrze... tak ogólnie? – pożegnał się odrobinę niezręcznie z Hestią.
Nie wiedział również o tym, że z tej przygody miało ostatecznie wyjść coś dobrego. Później, gdy gazetka pozostanie niespełnionym marzeniem, wygada się Hestii, pójdą razem do Hogsmeade i będą się świetnie bawić. Ich relacja będzie bardziej trwała niż wiele jego szkolnych przyjaźni, a rodzina Bletchleyów pozostanie z nim zaprzyjaźniona.
Na razie jednak Henryk sam skierował się w stronę wieży Ravenclawu. Jego sercem zawładnęła wena połączona z poczuciem misji. Wiedział, co robić.
Koniec sesji