• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach

[09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach
fretka
wiek
21
sława
I
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
kieszonkowiec
uwaga - metamorfomag na gigancie! dość wysoka mulatka, 175 cm, 83 kg, kręcone czarne włosy, intensywnie zielone oczy

Keyleth Nico Yako
#2
10.07.2025, 14:50  ✶  
Keyleth była Bardzo Mądra. Wszystkie jej altery, wszystkie twarze, wszystkie ściemy tożsamościowe, które waliła na przestrzał miały na imię Nico. Łatwo było zapamiętać. Łatwo było nauczyć się reagować odruchowo, gdy ktoś wołał.

A jednak poczuła się trochę nieswojo, gdy usłyszała, że woła ją nie kto inny jak Pan Woody i woła ją inaczej niż mu przecież już powiedziała jak ma na imię, ale może zapomniał, bo było to na środku płonącej ulicy i dobrze no mógł zapamiętać a jak nie to najwyżej trudno bo przecież ona teraz nie była Nico tylko powróciła do źródła gdzie jej imię brzmiało...

...inaczej.

Serce waliło jej stanowczo za szybko, bladość na ciemnej skórze odznaczała się teraz zielonym jej odcieniem. Wychynęła z pokoiku gdzie była pani mugolowa matka, śpiąca jak małe niemowle i wspominająca najwspanialsze czasy swojego życia (kto wie? Może to było wczoraj? Może to było dwadzieścia lat temu?). Zaraz potem zwiesiła głowę karnie, czując że żart może nie miał najlepszego timingu i tak jak bardzo nie chciała żeby pan Woody był na nią zły, tak teraz był zły i co tu można było poradzić? Z cichym westchnieniem drżącej bezsilności zamknęła drzwi do schowka gdzie spał gość Rejwachowy i pospiesznie podtuptała do Swojej Niedoszłej Sypialni!

A mogłam schować się w tej drugiej stercie, całej tej hecy by nie było i pan Woody nadal by mnie lubił – pomyślała, pilnując żeby się nie rozpłakać, ale było to trudne bo im więcej myślała o tym, żeby nie płakać, tym bardziej jej się na płakanie zbierało. Nie pomyślała też o krześle. Przysiadła obok niego na łóżku.

– Nie proszę pana. Nie umiem – odpowiedziała cicho, patrząc na swoje ręce jak wyłamywała sobie w nich palce bardzo speszona swoją obecnością w miejscu do którego przylazła jako fretka kilka godzin temu by pójść po prostu spać. – Ja nie chciałam, żeby pan szedł sam. Pan mówił, że trzeba w parze, żeby sobie plecy oglądać, a pan szedł sam. Martwiłam się.– wyburczała jeszcze ciszej pod nosem, pochylając głowę mocniej i zastanawiając się czy może lepiej od razu porosnąć futrem i schować się gdzieś do piwnicy. O tym, że piwnica była zajęta - nie miała pojęcia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Keyleth Nico Yako (1761), Woody Tarpaulin (1564)




Wiadomości w tym wątku
[09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Woody Tarpaulin - 10.07.2025, 12:43
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Keyleth Nico Yako - 10.07.2025, 14:50
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Woody Tarpaulin - 16.07.2025, 15:47
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Keyleth Nico Yako - 18.07.2025, 11:19
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Woody Tarpaulin - 27.07.2025, 19:38
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Keyleth Nico Yako - 28.07.2025, 15:33
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Woody Tarpaulin - 27.08.2025, 19:19
RE: [09/09/72] Regulamin obiektu: Rejwach - przez Keyleth Nico Yako - 04.09.2025, 22:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa