09.07.2025, 03:21 ✶
- Cieszy mnie to - mruknął pod nosem, chociaż nie wyglądał na aż tak zadowolonego. Najlepszą opcją byłoby, gdyby ktoś mu teraz przedstawił butelkę ognistej i wypił ją z nim, dla towarzystwa. Basilius, w całej swej bladości i zmęczoności, wyglądał jakby zasługiwał na dzielenie flaszki, ale z drugiej strony Atreus zdawał sobie sprawę z tego, że po pierwsze nie wypadało, a po drugie końmi by go teraz nie odciągnęli od szpitala i obowiązków.
Był też trochę zdania, że jego aura była całkiem znacząca. Nie chodziło nawet o tą, jaką emanował dla zwykłych ludzi (a może chodziło, ale się do tego nie przyznawał), ale intensywna czerwień którą charakteryzowała się jego własna, zawsze była w naturze traktowana z pewną uwagą. Czerwień była kolorem ostrzegawczym, kiedy była tak intensywna. Była kolorem krwi i bardzo intensywnych emocji, a Bulstrode przecież w środku był bardzo intensywny, mieląc wszystko to co wtłaczało w niego trzecie oko, a czego było zwyczajnie za dużo. Może stażysta zwyczajnie by się wystraszył, żeby to jemu ktoś nie zapakował świeczkowego fallusa w nos po takim błędzie. Huk wie co im konkretnie tam Basil krzyczał.
Z pewną radością sięgnął na nowo po gazetę, pełnymi namysłu gestami przewracając kolejne strony, aż wreszcie przewrócił kartki na strony z pytaniami. Odchrząknął i pewnie gdyby tylko nosił okulary, to teraz by je poprawił teatralnie na nosie.
- Załóżmy, że masz szansę szybko i łatwo osiągnąć swój cel, ale żeby to zrobić, musisz podjąć duże, niespodziewane ryzyko. Jak reagujesz? Bardzo proste - masz zawał. - wymruczał ostatnie zdanie bardziej do siebie niż do Basiliusa, ale zaraz uśmiechnął się lekko i przeczytał proponowane przez autora tekstu odpowiedzi.
//linkuję quizz bo bardzo nie chcę spamować kopiowaniem tych odpowiedzi
Był też trochę zdania, że jego aura była całkiem znacząca. Nie chodziło nawet o tą, jaką emanował dla zwykłych ludzi (a może chodziło, ale się do tego nie przyznawał), ale intensywna czerwień którą charakteryzowała się jego własna, zawsze była w naturze traktowana z pewną uwagą. Czerwień była kolorem ostrzegawczym, kiedy była tak intensywna. Była kolorem krwi i bardzo intensywnych emocji, a Bulstrode przecież w środku był bardzo intensywny, mieląc wszystko to co wtłaczało w niego trzecie oko, a czego było zwyczajnie za dużo. Może stażysta zwyczajnie by się wystraszył, żeby to jemu ktoś nie zapakował świeczkowego fallusa w nos po takim błędzie. Huk wie co im konkretnie tam Basil krzyczał.
Z pewną radością sięgnął na nowo po gazetę, pełnymi namysłu gestami przewracając kolejne strony, aż wreszcie przewrócił kartki na strony z pytaniami. Odchrząknął i pewnie gdyby tylko nosił okulary, to teraz by je poprawił teatralnie na nosie.
- Załóżmy, że masz szansę szybko i łatwo osiągnąć swój cel, ale żeby to zrobić, musisz podjąć duże, niespodziewane ryzyko. Jak reagujesz? Bardzo proste - masz zawał. - wymruczał ostatnie zdanie bardziej do siebie niż do Basiliusa, ale zaraz uśmiechnął się lekko i przeczytał proponowane przez autora tekstu odpowiedzi.
//linkuję quizz bo bardzo nie chcę spamować kopiowaniem tych odpowiedzi