• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm

16.03.72, Mackenzie i Wilhelm
Miotlara
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne włosy, niebieskie oczy, niezbyt wysoki wzrost - około 166 cm, szczupła, wysportowana sylwetka. Mówi niezbyt głośno, rzadko patrzy komuś w oczy, a w tłumie nie mówi za wiele.

Mackenzie Greengrass
#9
12.02.2023, 15:57  ✶  
- Przepraszam – powiedziała, szczerze zakłopotana, a raczej na tyle zakłopotana, na ile Mackenzie potrafiła być. Chociaż akurat sytuacja, gdy ktoś przez nią deklarował, że poczuł się głupi, zdarzyła się jej chyba po raz pierwszy. Zwykle raczej ludzie dochodzili do odwrotnych wniosków, a przynajmniej takie odnosiła wrażenie. Może mylne. Odczytywanie innych nigdy nie stanowiło jej mocnej strony. Zachowywanie się tak, by wyjść na normalnego człowieka, także.– Po prostu parę razy w życiu oberwałam w głowę. Raz przez godzinę nie mogłam sobie przypomnieć, jak się nazywam. To podobno było bardzo źle.
Co gorsza było to w dzień meczu po rozgrzewce, więc trener omal nie dostał zawału. Na szczęście uzdrowiciel zrobił swoje, napojono ją eliksirami, dzięki którym świat przestał wirować i okazało się, że nawet kiedy Mackenzie nie jest pewna, jak ma na imię, pamięta, jak się lata.
- Też się nie przywitałam - dodała, jakby dopiero teraz sobie uświadomiła, że zwykle ludzie mówią coś w stylu "cześć" albo "dzień dobry", gdy z kimś się witają. Z drugiej strony, kiedy ktoś nagle wpada na twój stolik i jęczy z bólu, to "czy wszystko w porządku" albo coś takiego jak "czy mam wołać uzdrowiciela" zdawało się jej jakoś trochę bardziej na miejscu.
Samego faktu, że Wilhelm jej nie kojarzył, domyśliła się i nie była tym zbyt zaskoczona. To nie tak, że znał ją każdy czarodziej. Ani nawet co drugi czy co trzeci. Głównie ci, którzy lubili quidditcha. Osoby interesujące się nim okazyjnie może i kojarzyły samo nazwisko, ale na plakatach czy w prasie pojawiała się przecież w innej fryzurze i w szatach do gry. Przyjęła więc po prostu to jako coś normalnego. Podobnie jak to, że choć jego twarz była znajoma, to mogła powiedzieć wyłącznie: chyba byliśmy razem w Hogwarcie. Jej brak pamięci do ludzi sięgał zresztą tak daleko, że istniała szansa, że gdyby jutro wpadli na siebie na ulicy, mogłaby mieć problemy z jego poznaniem i to wcale nie z celowego ignorowania, a dlatego, że zwykle musiała skupić się na czyjejś twarzy przynajmniej kilka razy, aby na dobre nauczyć się kojarzyć ją z imieniem.
- Nie polecam. Zwłaszcza że podłoga tu wygląda na brudną – zgodziła się z nim, co do bliskich spotkań z podłogą. Nie wydawał się już jednak zdezorientowany i mówił całkowicie zrozumiale, więc wyglądało na to, że po prostu na chwilę go zamroczyło.
- Nie – odparła, kręcąc głową. – Wpadłam po prostu napić się piwa. Bo sąsiadka nade mną chyba ćwiczy stepowanie. Wolałam pub – stwierdziła, unosząc swój kufel, na wpół opróżniony. Teraz zresztą dopiero sobie o nim przypomniała i ostrożnie upiła łyk. Nie miała szczególnie słabej głowy, ale też piła tak rzadko, że sączyła jedną szklankę piwa przez dobrą godzinę. – Mają mnie pewnie w specjalnym kalendarzu. I uciekają, kiedy widzą mnie na ulicy – stwierdziła. Po prawdzie częste trafianie do uzdrowicieli mogło być związane z wieloma zawodami: od quidditcha, przez BUM i aurorów, po takie zawody jak praca ze smokami i innymi magicznymi zwierzętami albo eksperymenty z eliksirami. Choć oczywiście, pewnie jako smoker znałaby się na poparzeniach, nie na urazach głowy. – Szukałeś czegoś konkretnego? – dorzuciła jeszcze. Nie miała pojęcia, czy był stąd, a że mieszkała tu od roku, to sama nieźle znała Horyzontalną. A nawet te sklepy na Nokturnie, które leżały bliżej Alei.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (3290), Wilhelm Avery (3120)




Wiadomości w tym wątku
16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 08.02.2023, 22:20
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 09.02.2023, 17:22
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 09.02.2023, 22:02
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 11.02.2023, 19:34
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 11.02.2023, 20:03
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 11.02.2023, 23:31
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 12.02.2023, 12:14
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 12.02.2023, 14:04
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 12.02.2023, 15:57
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 13.02.2023, 20:22
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 14.02.2023, 18:28
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 15.02.2023, 18:44
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 15.02.2023, 21:23
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 16.02.2023, 22:59
RE: 16.03.72, Mackenzie i Wilhelm - przez Mackenzie Greengrass - 17.02.2023, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa