17.06.2025, 19:25 ✶
Lucy nie mogła wiedzieć tego, co wiedział spotykający się kiedyś z hrabią, były ambasador i jak szczere były jego uczucia. Skąd miała? Już dawno wyrobiła sobie o nim zdanie, jako o nic nie wartym czarodzieju, ale… Ale tutaj nie mogła, aż tak głośno prychnąć i skrytykować poczynania tego, który tak zranił jej rozmówcę, bo… bo wampiryzm był doświadczeniem absolutnie chujowym.
– Hm… A nie rozważyłeś aby nie wiem? Przemienić go, ale w taki sposób, aby udać, że był to jakiś inny dziki wampir, zazdrosny o ciebie, a ty go uratowałeś? Albo wmówić mu, że miał wypadek i musiałeś go ratować. Jeśli chcesz mogę zrobić to teraz. Albo… Przepraszam. To chyba mało romantyczne. – Ale całkiem praktyczne. Kolejną złota radę pod tytułem a nie mogłeś poczekać kilka lat, aż zacznie całkowicie panikować, już po prostu postanowiła przemilczeć dla dobra wszystkich.
W milczeniu, wysunęła z torebki paczkę chusteczek i podała je wampirowi, z którym przecież zakładała, że nigdy więcej rozmawiać nie będzie. Był ledwie zjawą z jej przeszłości, równie błyszcząca, co i mroczną.
– Rozumiem, że koniec nadszedł szybciej niż jego życie?
– Hm… A nie rozważyłeś aby nie wiem? Przemienić go, ale w taki sposób, aby udać, że był to jakiś inny dziki wampir, zazdrosny o ciebie, a ty go uratowałeś? Albo wmówić mu, że miał wypadek i musiałeś go ratować. Jeśli chcesz mogę zrobić to teraz. Albo… Przepraszam. To chyba mało romantyczne. – Ale całkiem praktyczne. Kolejną złota radę pod tytułem a nie mogłeś poczekać kilka lat, aż zacznie całkowicie panikować, już po prostu postanowiła przemilczeć dla dobra wszystkich.
W milczeniu, wysunęła z torebki paczkę chusteczek i podała je wampirowi, z którym przecież zakładała, że nigdy więcej rozmawiać nie będzie. Był ledwie zjawą z jej przeszłości, równie błyszcząca, co i mroczną.
– Rozumiem, że koniec nadszedł szybciej niż jego życie?