07.06.2025, 16:39 ✶
Odpowiedź dotarła dopiero późnym wieczorem 9.09., na pergaminie zaskakująco dobrze zachowanym — jakimś cudem uniknął języków ognia, które pożarły pół miasta. Charakter pisma pozostawiał jednak wiele do życzenia.
Han,
czy spotkałeś kogoś dziwnego tej nocy?
Mi nic się nie stało. Czy jesteś cały? Czy ktoś z naszej rodziny został ranny? Co z teatrem? Czy kontaktowałeś się z Jonathanem albo Robertem? Nie mogę przestać myśleć o tym, jak niewiele dzieliło nas od tragedii.
Moje mieszkanie jest prawie nietknięte, więc jeśli czegoś potrzebujesz, cokolwiek — masz do mnie klucz, wiesz gdzie mnie szukać. Jeśli zostaniesz w Londynie, daj znać proszę, gdzie cię znaleźć.
Uważaj na siebie. I nie szukaj kłopotów na siłę!!!
czy spotkałeś kogoś dziwnego tej nocy?
Mi nic się nie stało. Czy jesteś cały? Czy ktoś z naszej rodziny został ranny? Co z teatrem? Czy kontaktowałeś się z Jonathanem albo Robertem? Nie mogę przestać myśleć o tym, jak niewiele dzieliło nas od tragedii.
Moje mieszkanie jest prawie nietknięte, więc jeśli czegoś potrzebujesz, cokolwiek — masz do mnie klucz, wiesz gdzie mnie szukać. Jeśli zostaniesz w Londynie, daj znać proszę, gdzie cię znaleźć.
Uważaj na siebie. I nie szukaj kłopotów na siłę!!!
M.
jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
wrzucony tu przez diabła