05.06.2025, 15:06 ✶
List przyszedł wieczorem 9 września.
Droga Brenno,
dziękuję za pamięć. Alice otrzymała odpowiednią opiekę i jej stan stabilny, reszcie rodziny też na szczęście nic się nie stało.
Za to nasz dom nie dość, że jest cały w sadzy to jeszcze został nawiedzony przez niezwykle irytującego ducha. Nie wiem, co możemy z tym zrobić, chyba jedynym wyjściem jest zatrudnienie egzorcysty. Na razie Anthony Shafiq zaoferował nam jakieś lokum w podziękowaniu za pomoc Juliana podczas pożaru.
A jak Ty się czujesz? Mam nadzieję, że nie poniosłaś większych szkód, choć domyślam się, że również odważnie walczyłaś wczoraj z ogniem i z tymi popaprańcami.
Jeśli będziesz czegoś potrzebować, to ja zawsze służę pomocą.
Odpowiedź na tę wiadomość
09.09.1972
Droga Brenno,
dziękuję za pamięć. Alice otrzymała odpowiednią opiekę i jej stan stabilny, reszcie rodziny też na szczęście nic się nie stało.
Za to nasz dom nie dość, że jest cały w sadzy to jeszcze został nawiedzony przez niezwykle irytującego ducha. Nie wiem, co możemy z tym zrobić, chyba jedynym wyjściem jest zatrudnienie egzorcysty. Na razie Anthony Shafiq zaoferował nam jakieś lokum w podziękowaniu za pomoc Juliana podczas pożaru.
A jak Ty się czujesz? Mam nadzieję, że nie poniosłaś większych szkód, choć domyślam się, że również odważnie walczyłaś wczoraj z ogniem i z tymi popaprańcami.
Jeśli będziesz czegoś potrzebować, to ja zawsze służę pomocą.
Jolene