25.05.2025, 23:46 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.05.2025, 23:47 przez Millie Moody.)
2.09 list pozostawiony w pokoju Brenki w Księżycowym Stawie, więc żadnych suf.
Outcome sesji rekrutacyjnej
Brenka! Pogadałam z nim i powiedział tak. Powiedział tak na kilka rzeczy, co było bardzo dziwne, bo nic nie piłam, to było dziwne, ale nie ważne bo PATRZ ZGODZIŁ SIĘ, żeby działać z nami. Nie żeby nie robił tego już wcześniej, ale cieszę się, że teraz jakoś tak mi lżej, że on wie o co chodzi. Liszek w sensie.
No i tutaj jest pytanie, bo ja w sumie nie wiem, on coś musi gdzieś komuś obiecać? Nie muszę pisać raportu z tego spotkania prawda (było strasznie żałosne słuchaj wkręciliśmy babkę w kowenie, że bieżemy ślub)? Teraz L jest w poza krajem ale jak wróci to może coś podpisywać. Albo może lepiej nie? Przyrzekać? Kurwa powiem Ci, że jestem mega podekscytowana, że udało mi się za pierwszym razem! Dzięki, że pozwoliłaś mi w ogóle z nim gadać i w ogóle.
Też nie wiem co o tym myślisz, ale miałam taką myśl, żeby może upamiętnić tych co odeszli w ten sposób, żeby im poświęcać jeden z gwiazdozbiorów w holu. Zrobiłabym obrys i wiesz, Thomas mógłby jebnąć jakieś runy, żeby nocą świeciły się te gwiazdy mocniej. Żeby tak jak gwiazdy oni też byli z nami, nad nami, patrzyli na nas, kibicowali nam. Myślisz że fajne, czy krypne? Dałabym Derwinowi wężownika, co myślisz?
No i tutaj jest pytanie, bo ja w sumie nie wiem, on coś musi gdzieś komuś obiecać? Nie muszę pisać raportu z tego spotkania prawda (było strasznie żałosne słuchaj wkręciliśmy babkę w kowenie, że bieżemy ślub)? Teraz L jest w poza krajem ale jak wróci to może coś podpisywać. Albo może lepiej nie? Przyrzekać? Kurwa powiem Ci, że jestem mega podekscytowana, że udało mi się za pierwszym razem! Dzięki, że pozwoliłaś mi w ogóle z nim gadać i w ogóle.
Też nie wiem co o tym myślisz, ale miałam taką myśl, żeby może upamiętnić tych co odeszli w ten sposób, żeby im poświęcać jeden z gwiazdozbiorów w holu. Zrobiłabym obrys i wiesz, Thomas mógłby jebnąć jakieś runy, żeby nocą świeciły się te gwiazdy mocniej. Żeby tak jak gwiazdy oni też byli z nami, nad nami, patrzyli na nas, kibicowali nam. Myślisz że fajne, czy krypne? Dałabym Derwinowi wężownika, co myślisz?
Outcome sesji rekrutacyjnej