18.04.2025, 23:02 ✶
1) Na Hestii wylosowałam kartę szczęściarza co oznacza, że nic mi się nie stało. Jak mam odnieść się do tego, aby liczyło się to do zadania z rozegraniem zdarzeń z kości Piętra?
Dokładnie tak - Hestii nic się nie stało, nawet jeżeli znalazła się w jakimś potencjalnym niebezpieczeństwie, to ostatecznie go uniknęła. Jeżeli 1500 słów o tym, że kiedy wszyscy inni cierpią, są atakowani, szykanowani, to twojej postaci nikt nie atakuje jest zbyt nudne, to zgodnie z zasadami możesz połączyć to z dowolnym innym zadaniem Spalonej Nocy.
Jeżeli masz problem z wymyśleniem konkretnego przebiegu sesji, to mogę wymyślić ci jakieś dwie propozycje i wybierzesz dowolną.
2) Jak obecnie ma się sytuacja z chodzeniem po Nokturnie? Dalej trzeba rzucać taktymi kościmi, czy jako że jest chaos, nie trzeba?
Trzeba. Na Ścieżkach też.
3) W przebłysku czystego geniuszu, spokojnie już mi lepiej, zapytałam o rzeczy związane ze Spaloną Nocą w złym temacie. Linkuję więc tutaj posta nieśmiało i z pokorą bardzo przepraszam.
Przepraszać nie masz za co. Oczywiście tam odpiszę za momencik, ale polecam jednak trzymać się tego tematu, bo na pytania kierowane do mnie odpisuję w pierwszej kolejności, a na pytania do ogółu ekipy w drugiej.
