17.04.2025, 10:27 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.07.2025, 19:18 przez Hannibal Selwyn.)
Skąd możesz znać Hannibala Selwyna?
20 lat | kawaler | aktor | tancerz | skandalista | fan mugolskiego rocka | chce robić miłość, nie wojnę
Z teatru: Hannibal od kiedy pamięta plątał się pod nogami w rodzinnym teatrze. Był maskotką The Globe, wręczając kwiaty gwiazdom, pozując z ojcem do zdjęć, a póżniej statystując w przedstawieniach. Swoją pierwszą główną rolę zagrał jeszcze zanim otrzymał list z Hogwartu. Jest utalentowanym tancerzem, aktorem i śpiewakiem, dodatkowo promowanym przez wysoko postawionego ojca. Bardzo wcześnie jego niewinna buźka zaczęła się pojawiać w Proroku Codziennym i Czarownicy. Jeżeli odwiedzasz The Globe lub interesujesz się czarodziejską sceną kulturalną albo ploteczkami ze świata znanych osób, to na pewno słyszałeś o tej utalentowanej, choć skandalizującej gwieździe.
Z Hogwartu: Hannibal uczęszczał do Hogwartu w latach 1963-1970 i był w Hufflepuffie (tak, wiem, szok i niedowierzanie). Podczas nauki niejednokrotnie uświetniał rozmaite akademie i uroczystości szkolne swoimi popisami wokalnymi, tanecznymi i aktorskimi.
Z Paryża: Po szkole spędził półtora roku w Paryżu, pobierając nauki w magicznym teatrze Cancan Carcolh. Na scenie grał, śpiewał, tańczył i nawet rozbierał się, bo w programie są też widowiska burleskowe.
Z pubów i klubów: Hannibal odwiedza je i nigdy nie przepuści okazji, żeby wskoczyć na scenę - karaoke, czy konkurs na wygłupy, jest duża szansa, że go tamzobaczysz.
Z mediów: Rozpoznawalność przychodzi w pakiecie z dziennikarzami. Hannibal nieraz wypowiadał się dla prasy - zwykle w związku z wydarzeniami kulturalnymi albo ploteczkami na swój temat. W swoich wypowiedziach nie ukrywa zbytnio swojej wiary w równość wszystkich czarodziejów, niezależnie od statusu krwi.
Z mugolskich przybytków kultury: Tym razem na widowni: często odwiedza mugolskie teatr, kino i operę, często w mugolskim towarzystwie. Nie afiszuje się z tym szczególnie, ale jeżeli podzielasz podobne upodobania, mogłeś go zobaczyć w tłumie.
Z mugolskich klubów: Tam również Hannibal od czasu do czasu bywa, zwłaszcza, kiedy potrzebuje odpoczybnku od rozpoznawalności, jaką cieszy się w świecie czarodziejów. Jeżeli klub ma rurę albo klatkę do tańca, to podpity Han nie przepuści takiej okazji!
Z one-night standu: Seks, narkotyki piwo kremowe i rock'n'roll! Jeżeli zaiskrzy, nie waha się zabrać kogoś - lub dać się zabrać - do domu. Albo nawet nie do domu. Han stara się utrzymywać takie relacje w lekkim, łatwym i przyjemnym tonie, więc możemy być byłymi kochankami i nadal się lubić, albo nawet za dobrze się nie pamiętać.