• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[23.08.1972] Jaki koń jest każdy widzi, tylko najpierw trzeba go znaleźć

[23.08.1972] Jaki koń jest każdy widzi, tylko najpierw trzeba go znaleźć
dragonborn
Ruthlessness
is mercy upon ourselves.
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
właściciel rezerwatu, smokolog, magizoolog
Mający 187cm, o atletycznej budowie ciała i ciemnych włosach. Porusza się ze specyficzną dla niego manierą, która zdaje się przypominać gady; zastygnięty w bezruchu, jakby wyczekiwał potknięcia, obserwując z uwagą otoczenie, tylko po to by nagle zareagować i wprawić ciało w ruch. Posiada parę blizn na ciele, pozostawionych przez spotkania ze zwierzętami. Plecy, lewą stronę obojczyka i ramię pokrywa drobna, szarawa łuska, a jego oczy posiadają pionowe źrenice i trzecią powiekę. Zawsze towarzyszy mu któryś z jego smoczogników.

Leviathan Rowle
#1
16.04.2025, 19:35  ✶  
Pierwsze co przyszło mu do głowy, kiedy przeczytał list nadesłany przez Laurenta, to że był to jakiś opóźniony atak Śmierciożerców, albo któryś z nich chciał sobie odbić swoją wcześniejszą nieudolność. Nawet niespecjalnie by go to zdziwiło, bo niestety chyba dla Czarnego Pana - pośród jego sług kryło się bardzo wiele elementów, które były raczej wątpliwej jakości i równie miernych umiejętności, o czym dobitnie świadczyło to, jakim fiaskiem skończyły się wcześniej przez niego proponowane posunięcia.

Teraz jednak, miesiąc po ostatnich zdarzeniach, Rowle wcale nie miał ochoty czytać o tym, że któryś z podopiecznych Prewetta ucierpiał w tym, co dotknęło New Forest. Nie chciał, bo wbrew pozorom darzył mężczyznę daleko idącą sympatią i jego wcześniejszy zryw, by udzielić mu należytej lekcji pokory, niewiele zmieniał w jego życiu i stracił już termin przydatności.

Dlatego napisał do Faye, prosząc ją o pomoc. No dobrze, prośba była tutaj słowem raczej na wyrost, bo Rowle zwyczajnie zażądał jej obecności, ale niemniej jednak podchodziło do sprawy na tyle poważnie by zaangażować w to kogoś, kogo zawodem było łapanie magicznych stworzeń. I nawet nie chodziło o to, że nie wierzył w swoje czy Prewetta umiejętności, bo tego było mu zwyczajnie zbyt daleko, ale zawsze dobrze było mieć dodatkową parę rąk, jeśli chodziło o łapanie spłoszonych i pewnie równie obrażonych abraksanów.

Kiedy więc Traversówna mu odpowiedziała, umówił się razem z nią w Londynie, by następnie przenieść ich do New Forest, uprzednio informując Laurenta o tym, kiedy pojawią się u niego, by nie musiał się zanadto martwić.

- Tak mi przykro - jego słowa wybrzmiewały współczuciem, kiedy wyciągnął do blondyna ręce, zamykając go w krótkim uścisku. - Nie wyobrażam sobie jak musiałeś się czuć, kiedy to wszystko się działo. Wiem, że to niewielkie pocieszenie, ale... dobrze, że tylko jeden z nich ucierpiał, a reszta zdążyła uciec - poklepał go, odsuwając się zaraz i odwracając bokiem, tak że mógł wskazać na towarzysząca mu kobietę. - To Faye. Jest magiłowcą, więc stwierdziłem że poproszenie jej o pomoc nie będzie złym pomysłem. Faye, to Laurent.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Faye Travers (474), Laurent Prewett (474), Leviathan Rowle (332)




Wiadomości w tym wątku
[23.08.1972] Jaki koń jest każdy widzi, tylko najpierw trzeba go znaleźć - przez Leviathan Rowle - 16.04.2025, 19:35
RE: [23.08.1972] Jaki koń jest każdy widzi, tylko najpierw trzeba go znaleźć - przez Laurent Prewett - 02.05.2025, 20:20
RE: [23.08.1972] Jaki koń jest każdy widzi, tylko najpierw trzeba go znaleźć - przez Faye Travers - 23.06.2025, 11:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa