• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles

[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#14
11.04.2025, 17:43  ✶  
- Uderzyła w moje ego, a sposób w jaki to zrobiła, był bolesny - wyznał, być może pod wpływem chwili, a być może po prostu po raz pierwszy w życiu postanowił być szczery z tym uczuciem, które go opętało, gdy Trix zniknęła z jego mieszkania podczas kłótni. - Kłótnia na Lithe była tylko pretekstem, by zyskać wolność. Może znalazła kogoś lepszego, ale nie wiem - nie mam z nią kontaktu. Zniknęła w trakcie obiadu, podczas kłótni. Dając mi do zrozumienia, że wybrała inną ścieżkę życiową, beze mnie u swojego boku.
Spoważniał, a ton jego głosu ściszył się wyraźnie. Rodolphus przekładał to, co się stało, na swoją własną logikę. Oczywistym było, że Bellatrix musiała mieć jakieś powody do takiego a nie innego zachowania - lecz nie był w stanie uznać w nim ani grama swojej winy. Za duże ego.
- Skłamałbym jeżeli bym powiedział, że to nie zabolało. Była pierwszą osobą, za którą bym oddał życie z pełną tego świadomością - pierwszą, którą pokochał tak mocno, że sam się przy okazji tej miłości spalił. I w jego mniemaniu: ostatnią. - Czy byłbyś zadowolony, gdyby kobieta, z którą spędziłeś kilka lat, w tym lata szkolne, tak po prostu przekreśliła waszą znajomość?
Zadał pytanie retoryczne, ale dające przynajmniej pogląd na to, jak ważna Bellatrix była w jego życiu. To nigdy nie było tajemnicą zarówno dla jego rodziny, jak i otoczenia. Każdy wiedział, że znali się od lat, że byli sobie przeznaczeni i dopiero lato wszystko zmieniło.
- Ale jestem jej winny to, by uszanować tę decyzję - zakończył, wieńcząc swoją wypowiedź lekkim wzruszeniem ramion. Wydawało się, że już go to nie obchodzi, a jednak sposób, w jaki mówił o zerwanych zaręczynach, był ponury na tyle, by każdy zorientował się, że to była poza. Black uderzyła go mocno, tam gdzie najbardziej bolało - w dumę. Nieprędko pozbędzie się echa przeszłości tego uderzenia. - To coś, na co nigdy nie zdobyłby się twój wuj. Myślę jednak, że powinieneś dać sobie i jej czas.
Przejechał opuszkami palców po policzku mężczyzny, rozkoszując się ciepłem skóry. Gdy wcześniej się wtulał, gdy łaskotał jego szyję ciepłym oddechem, ledwo nad sobą panował. Teraz, gdy znowu widział przed sobą te niemalże sarnie oczy, czuł przyjemne mrowienie, pnące się górę jego kręgosłupa.
- A potem zastanowić się, czy skoro ty się go bałeś, to czy nie bała się go również Lorien? - dodał w końcu, zasiewając ziarenko niepewności. Czy Lorien bała się Roberta? Gdy razem z Rodolphusem dopadli jej umysł i zniekształcili wspomnienia, wymazując wszystko to, co świadczyło na niekorzyść Mulcibera, mogła się bać. Wcześniej, gdy dowiedziała się, że Robert był śmierciożercą i odpowiadał za to, co stało się na Beltane: również mogła się go bać. Ale potem? Potem zapewne uważała go tylko za chłodny, opryskliwy wrzód na dupie. Tak zakładał, bo zapewne tak by go traktował na jej miejscu. - Ale nie chcę teraz rozmawiać o Robercie Mulciberze. Zabrał mi zdecydowanie zbyt wiele czasu z mojego życia, bym pozwolił by nawet po śmierci kradł cenne sekundy, które mogę spędzić z kimś, kto zasługuje w pełni na moją uwagę.
Na moment uciekł wzrokiem w bok, jakby nie mógł opędzić się od widoku tych oczu, tej twarzy. Jakby to właśnie te elementy sprawiały, że się rozproszył, że pozwolił słowom płynąć zbyt swobodnie. Gdyby mógł, to by skorzystał z okazji i cofnął czas, bo to do czego się przyznał, było zbyt niebezpieczne. Sympatia, miłość - to były słabości, i chociaż Charles mógł się domyślać tego wszystkiego, to czym innym były domysły, a czym innym wypowiedzenie ich na głos.
- Dlaczego więc za każdym razem pytasz, czego chcę w zamian? - owszem, chciał wielu rzeczy w zamian, ale nie zamierzał odpowiadać na to pytanie, które chwilę wcześniej zadał Charles. Poza tym w tym jednym przypadku można było założyć, że robił to bezinteresownie. No, prawie. Rodolphus nachylił się, ujmując policzek Charlesa w dłoń. Zbliżył swoją twarz do jego, przymykając oczy, lecz nie przełamując ostatnich dzielących ich usta milimetrów. - Czy to nie jest oczywiste? W zamian chcę twojego dotyku, kojącego głosu o poranku, ciepła twojego ciała w łóżku co wieczór. Milczących minut, które mogą przerodzić się w godziny gdy jedynym odgłosem będzie tylko bicie naszych serc. Widoku tych oczu, które sprawiają, że za każdym razem gdy na mnie patrzysz, mam ochotę w nich utonąć. Twojego śmiechu, gdy próbujesz zamaskować niezręczność i pomruków niezadowolenia, gdy znowu twoje myśli podążą w kierunku siostry i jej wybranka.
Wyszeptał, przejeżdżając powoli kciukiem po ustach Charlesa. Myślał, że nie zauważał tych drobnostek? Że nie dostrzegał, gdy zaciskał pięści za każdym razem gdy pojawiał się temat Malfoya, gdy marszczył nieznacznie brwi, gdy rozmawiali o jego rodzinie? Że nie studiował każdej mimicznej zmarszczki, która pojawiała się gdy się śmiał i która natychmiast wygładzała się, gdy poważniał?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (4006), Rodolphus Lestrange (5962)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 30.03.2025, 22:13
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 11:17
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 13:44
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 15:02
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 18:16
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 18:36
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 22:25
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 22:56
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 01.04.2025, 14:48
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 01.04.2025, 15:14
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 02.04.2025, 12:23
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.04.2025, 11:06
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 11.04.2025, 16:55
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.04.2025, 17:43
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 13.04.2025, 14:07
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 14.04.2025, 08:45
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 15.04.2025, 09:34
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 17.04.2025, 11:16
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 26.05.2025, 12:14
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 10.06.2025, 20:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa