10.04.2025, 15:43 ✶
Basilius miał dzisiaj wyjątkowo dobry humor nawet jeśli czekała go nocna zmiana w pracy. Czuł się jednak dobrze, wystarczająco dobrze, by nie musieć się dzisiaj szczególnie martwić o swoją siłę, zwłaszcza że na razie nic dramatycznego nie działo się na jego oddziale, więc jeśli to tylko się utrzyma, spokojnie wróci do domu i pewnie nawet nie będzie szczególnie naburmuszony.
Teraz jednak, dobry humor Prewetta był też spowodowany tym, że miał przerwę i usłyszał absolutnie świetne plotki od innych pracowników.
– Pani Bletchley widzę, że pani również została dzisiaj skazana na nocną zmianę – powiedział z uśmiechem, dosiadając się z kubkiem herbaty w ręku do palącej czarownicy. Prewett jeszcze w trakcie pobierania nauk szybko przekonał się, że dobre relacje z recepcjonistami i pracownikami administracji były kluczem do przetrwania w tym miejscu. Bo jednak znacznie groźniej było popaść w konflikt z kimś, kto prowadził wszystkie rejestry, niż innym uzdrowicielem. Dlatego też Basilius, co mogłoby pewnie zaskoczyć, tych którzy znali go od tej bardziej markotnej strony, zawsze witał panią Bletchley uśmiechem, nieszczególnie komentował jej nawyk, gotowy do rozmowy o wszystkim w tym o najnowszych plotkach. – Słyszałem, że ma pani ostatnio dość napiętą atmosferę wśród swoich współpracowników. To prawda, że Andrea ponownie zerwała z Lucasem? To chyba trzeci raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. – Selena była również pracownicą administracyjną, która dołączyła do szpitala dwa lata temu i poza nową energią wprowadziła do niego dużo miłosnych dramatów. Lucas natomiast, pracował jako uzdrowiciel zajmujący się atakami magicznych stworzeń i co chwila to do wzdychał, do Andrei, to mówił, że nie jest gotowy na związek.
Teraz jednak, dobry humor Prewetta był też spowodowany tym, że miał przerwę i usłyszał absolutnie świetne plotki od innych pracowników.
– Pani Bletchley widzę, że pani również została dzisiaj skazana na nocną zmianę – powiedział z uśmiechem, dosiadając się z kubkiem herbaty w ręku do palącej czarownicy. Prewett jeszcze w trakcie pobierania nauk szybko przekonał się, że dobre relacje z recepcjonistami i pracownikami administracji były kluczem do przetrwania w tym miejscu. Bo jednak znacznie groźniej było popaść w konflikt z kimś, kto prowadził wszystkie rejestry, niż innym uzdrowicielem. Dlatego też Basilius, co mogłoby pewnie zaskoczyć, tych którzy znali go od tej bardziej markotnej strony, zawsze witał panią Bletchley uśmiechem, nieszczególnie komentował jej nawyk, gotowy do rozmowy o wszystkim w tym o najnowszych plotkach. – Słyszałem, że ma pani ostatnio dość napiętą atmosferę wśród swoich współpracowników. To prawda, że Andrea ponownie zerwała z Lucasem? To chyba trzeci raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. – Selena była również pracownicą administracyjną, która dołączyła do szpitala dwa lata temu i poza nową energią wprowadziła do niego dużo miłosnych dramatów. Lucas natomiast, pracował jako uzdrowiciel zajmujący się atakami magicznych stworzeń i co chwila to do wzdychał, do Andrei, to mówił, że nie jest gotowy na związek.