• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia

[4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#7
01.04.2025, 20:20  ✶  

Nie skomentował jej odpowiedzi. Skoro uznała to za komplement - miała do tego pełnię praw. Stanley uważał to za pewne i coś, czego nie trzeba było mówić głośno. Sama Cynthia uważała, że powinien czy mógł wybrać lepiej ale myliła się tym razem i musiał jej to uświadomić jednym, prostym słowem.

- Nie wiem. Nie znam szczegółów leczenia. Nie znam w sumie to żadnych szczegółów - odparł - Jestem w tej rodzinie tylko od czarnej roboty - zauważył, odwołując się do kwestii jego pozycji wśród Mulciberów. U Borginów wcale też nie było, aż tak kolorowo, wszak też bywał chłopcem na posyłki. Tam gdzie był potrzebny czy tam gdzie było coś do zrobienia, tam pojawiał się Stanley i to wykonywał. Ot, taki żywot służbisty.
Głos Borgina brzmiał na trochę szorstki, może odrobinę zmęczony - jakby wrócił z jakiejś wojny na przepustkę i próbował chociaż przez chwilę nabrać sił. Wiedział, że to nie był koniec, a dopiero początek tego wszystkiego.

Pięknie brzmiały te wszystkie słowa o śmierci. Gdyby był to jakiś konkurs poezji to Cynthii należałyby się gromkie brawa. Pech w tym, że tak niestety nie było, a były brygadzista odbierał to całkowicie inaczej. Każda kolejna śmierć bliskiej mu osoby sprawiała, że pewna warstwa narastała wokół niego. Warstwa znieczulicy i zobojętnienia na cały świat. To była próba własnego ratunku przed złem świata codziennego.

- Czy to emocje? Nie nazwałbym bym ich tak. Raczej próba ustosunkowania się do tego jak powinienem funkcjonować czy zachowywać się w towarzystwie osób, które cierpią dużo mocniej z powodu tej straty - stwierdził, nie do końca samemu wierząc w to co akurat powiedział. Było w tym ziarnko prawdy ale i niepewności, ponieważ była to nowość w jego życiu i musiał stawić jej czoło.

- Jedno i drugie nie istnieje w moim słowniku. Nie posiada definicji, ani wzorców - dodał z lekkim westchnieniem, a kamyk powędrował w kierunku wody, odbijając się kilkukrotnie od jej powierzchni, zanim zatonął pod wpływem własnej masy.

Tu był problem, bo to nie tak, że Flint nie mogła, bo mogła. Ona nie chciała, a było to diametralna różnica, która zmieniała bardzo wiele w szerokiej gamie perspektyw. Sama o tym musiała dobrze wiedzieć, chociaż nie chciała tego stwierdzić.

- Bo Ty masz pracoholizm, a ja wyrok w zawieszeniu - przypomniał - Zabiliśmy nasze wewnętrzne dziecko, a nawet jeżeli udało mu się przeżyć, jest tak skryte, że miną lata zanim ponownie uda mu się wydostać spod tej lawiny, która go zasypała - wytłumaczył, a raczej przedstawił swój punkt widzenia na tę sprawę. Cynthia mogła się z nim jak najbardziej nie zgadzać ale brzmiało to logicznie. Nie byli już dziećmi. Nie byli też nastolatkami. Chociaż ciągnęła się za tym pewna łezka i smutek, że to już było i minęło, nie mogli zaprzeczyć, że byli już dorosłymi. Byli ludźmi po przejściach, z nowymi problemami i często innymi perspektywami na świat, niż jeszcze dekadę temu.

Zwodzić za nos to sobie mogła innych. Współpracowników z Ministerstwa czy Merlin jeden wie jeszcze kogo innego i z kim się aktualnie zadawała. Nie wnikał ale nie musiała go oszukiwać. Nie był ślepy i nie zamierzał stać bezczynnie.

- Tsshhh... - wydał z siebie dźwięk z ciężkim westchnieniem, ściskając swoje oczy przy nosie, jakby miał właśnie atak migreny - Widzę. Wady wzroku się jeszcze nie dorobiłem w tym życiu - zapewnił i nie komentował na razie dalej. Zamilkł na kilka, może kilkanaście sekund, wpatrując się w swoją część jeziora.

- Skoro Cynthia nie chce powiedzieć to może Thia będzie bardziej skłonna do rozmów? - zapytał, sugerując pewne rozwiązane na te patową sytuację w której się znaleźli według Stanleya. Dlaczego nie chciała dać sobie pomóc? To nie ona tutaj była od ratowania całego świata, a nawet jeśli - mogła chociaż raz przyjąć te pomocną dłoń zamiast ja odrzucić. Borgin nie gryzł, a już na pewno nie jej. Nie ręki, która go kiedyś karmiła nadzieją.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (3913), Stanley Andrew Borgin (3629)




Wiadomości w tym wątku
[4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 12.01.2025, 02:34
RE: [6 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.02.2025, 00:41
RE: [6 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2025, 18:14
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 11.03.2025, 23:31
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 29.03.2025, 15:10
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 30.03.2025, 22:08
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 01.04.2025, 20:20
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 27.04.2025, 00:32
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 05.05.2025, 15:42
RE: [4 IX 1972] O czym szumi las? | Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 05.10.2025, 22:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa