• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles

[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#2
31.03.2025, 11:17  ✶  
Jeżeli oczekiwał poklepania po ramieniu wtedy, 8 września, i słów dobra robota, to musiał się obejść smakiem. Pozory były dla Rodolphusa czymś tak naturalnym i oczywistym, że nawet nie przemknęłoby mu przez głowę, by miał się odezwać i pochwalić Mulcibera - nie w towarzystwie pozostałych śmierciożerców. Nie był jednak niewdzięczną glistą, która jedyne co potrafiła, to wydawać rozkazy i wrzucać ludzi w wir nowych wyzwań. Potrafił okazać wdzięczność: nawet jeśli doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że właśnie tej wdzięczności ludzie oczekiwali i wcale nie musiał jej czuć, by ją dać.

Chatka pozostała nietknięta: Lestrange nie zadbał w tym przypadku o odpowiednią zasłonę dymną, bo nie musiał. Kilka okolicznych chat również ocalało, Little Hangleton nie oberwało aż tak mocno, jak Londyn. Bo to właśnie na Londynie skupili się Śmierciożercy, a w drugiej kolejności na Dolinie Godryka, którą zamieszkiwali zdrajcy krwi. To miejsce jednak pozostało spokojne i nietknięte, chociaż dym dotarł i tutaj, a ogień osmalił kilka drzew. To nie tak, że w całym miasteczku nic nie spłonęło: bo spłonęło. Lestrange zadbał jednak o to, by jego chata znalazła się na uboczu, podejrzewał że nawet gdyby nie interwencja u Mistrza, to i tak ogień by tam nie dotarł.

Rodolphus czekał na Charlesa w salonie. Dementorek latał znudzony pod kloszem i pukał w szkło co jakiś czas. Wcześniej trzymał go oraz całe to wyposażenie w gabinecie, ale mała menda zbyt go rozpraszała - zdecydował się więc przenieść prezent od Lorien do salonu. I tak rzadko kiedy tu bywał, więc nie musiał się martwić, że ożywiona figurka będzie mu przeszkadzać. Nie wydano dzisiaj Proroka: ewentualnie sowa, którą opłacił by codziennie dostarczała mu gazety, została zestrzelona przez któregoś ze Śmierciożerców. A może to któryś z nich pozbawił biuro dziennikarzy, tak jak oni z Mulciberem pozbawili rozgłośnię radiową sprzętu i speakera? Większość tego, co robili, była okryta tajemnicą, lecz nie wątpił, że w końcu każdy dowie się, jak wielki udział miały poszczególne osoby.

Gdy rozległo się pukanie do drzwi, Lestrange wstał z fotela, wcześniej ostrożnie odkładając książkę na stolik. Przeszedł jednak przez salon dość szybkim krokiem. Darował sobie również sprawdzanie, kto jest za drzwiami: tylko na Charlesa dzisiaj czekał. Otworzył drzwi, a widząc jego sylwetkę, odetchnął cicho. Mimowolnie pochwycił chłopaka za przegub dłoni i wciągnął do środka chaty. Gdy drzwi się za nim zamknęły, zamknął Mulcibera w swoich ramionach. Mocno i pewnie, opierając czoło o jego czoło. Czy się martwił? Nie, wierzył że Charles sobie poradzi. Ufał jego umiejętnościom, na dodatek tamtej nocy odkrył, że Mulciber potrafi posługiwać się magią bezróżdżkową - to była przyjemna niespodzianka, mało kto to potrafił. Ale nie ufał swoim kolegom w czarnych szatach i maskach. Nie każdy wierzył w to, że potrzebowali więcej żołnierzy i był pewny że część z nich byłaby gotowa zrzucić Charlesa z klifu bo tak, dla zabawy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (4006), Rodolphus Lestrange (5962)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 30.03.2025, 22:13
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 11:17
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 13:44
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 15:02
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 18:16
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 18:36
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 31.03.2025, 22:25
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 31.03.2025, 22:56
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 01.04.2025, 14:48
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 01.04.2025, 15:14
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 02.04.2025, 12:23
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.04.2025, 11:06
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 11.04.2025, 16:55
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.04.2025, 17:43
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 13.04.2025, 14:07
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 14.04.2025, 08:45
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 15.04.2025, 09:34
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 17.04.2025, 11:16
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Charles Mulciber - 26.05.2025, 12:14
RE: [10.09.1972] Say you are proud of me - Rodolphus i Charles - przez Rodolphus Lestrange - 10.06.2025, 20:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa