• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik

Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#4
03.02.2023, 16:52  ✶  

Uśmiechnął się pod nosem na uwagę przyjaciółki, skłaniając przed nią głowę w geście szacunku. Doceniał, że nie próbowała się z niego śmiać, chociaż wzmianka o stoisku na Beltane nieco go zmartwiło. Ciężko było przewidzieć, co faktycznie mogło się stać w trakcie obchodów, ale nie chciał też niepotrzebnie martwić kobiety. Zwłaszcza podczas misji. Poza tym na Beltane na pewno będzie cała masa pracowników Ministerstwa i sił Zakonu Feniksa. Gdyby coś poszło nie tak, na pewno się stamtąd wydostaną.

— Zapomniałaś dodać „czarującego i przystojnego — rzucił mimochodem, siląc się na nieco chłodny ton, jakby nie mógł uwierzyć, że panna Figg mogła zapomnieć o tak ważnym szczególe. — A tak poza tym, to dobra uwaga. Chociaż bardziej mnie martwi, że wioska może być znana z tego, że to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie to zielsko może rosnąć i jest go po prostu bardzo mało. Zresztą... Nieważne. Okaże się, aż znajdziemy odpowiednie miejsce.

Machnął ręką, starając się odsunąć wątpliwości na bok. Bez względu na to, która interpretacja miała okazać się tą odpowiednią, nie mieli możliwości jej zmienić wedle własnych upodobań. Będą musieli operować na tym, co znajdą na miejscu. O ile znajdą cokolwiek. Nie. Musieli znaleźć ten kwiat. Nawet choćby wymagało to wybrania się do wioski i wypytywania okolicznych mieszkańców o to, czy przypadkiem nie mają go zasuszonego między kartami starej księgi.

— To jakaś badaczka, czy ktoś w tym rodzaju, tak? — mruknął pod nosem, starając się przywołać informacje z listu. — Może się czegoś dowiedziała i planowała to przekazać Albusowi, ale ktoś ją ubiegł i chciał przed tym powstrzymać. Ewentualnie mogła dla niego szpiegować w jakiejś placówce, czy coś w tym rodzaju. Ministerstwo zdaje się chwilami rozerwane pomiędzy zwolennikami Czarnego Pana a pozostaniem przy nieco bardziej... zrównoważonym stylu bycia. Kto wie, może środowiska naukowe borykają się z podobnym dylematem?

Manifest Lorda Voldemorta nie przeszedł bez echa w społeczeństwie czarodziejów i czarownic. Niektórzy otwarcie się sprzeciwili wobec głoszonych przez niego doktryn, a inni dostrzegli w nim sposób na „uratowanie” społeczności poprzez utrzymanie zasad głoszących czystość krwi. A to wywoływało całą masą mniejszych lub większych animozji i konfliktów. Ministerstwo Magii jako najważniejsza organizacja w kraju naturalnie musiała radzić sobie z tymi problemami, ale kto powiedział, że inne instytucje były od tego wolne? Na pewno w środowisku akademickim lub wśród badaczy były osoby, które mogły utożsamić się z ideami głoszonymi przez Czarnego Pana.

— Wygląda więc na to, że zmierzam w dobrym kierunku. — Skinął głową, przyswajając nowe wiadomości. Skoro Norze udało się dotrzeć tak szybko do tak konkretnych informacji, to Cecylia bądź Giovanni również raczej nie mieli z tym problemu. Czyżby tylko on stwierdził, że nie ma nawet sensu zaglądać do książek? — Dobrze, że chociaż jedno z nas się przygotowało do tej wyprawy w należyty sposób. Prawdę mówiąc, założyłem, że jestem tu w roli ochroniarza, żeby przypadkiem nic wam się nie stało, więc nawet nie przeczytałem nic o właściwościach tego kwiatka.

Spuścił wzrok na ziemię, jednak w jego głosie rozbrzmiewała duma, że Nora okazała się dużo bardziej przemyślna od niego w tym aspekcie. Zapewne wynikało to z tego, że przede wszystkim wiedziała, czego konkretnie szuka. Nazwa kwiatka, jako taka znajomość terenów Szkocji, a kobieta pewnie była w stanie dosyć szybko zlokalizować odpowiednie informacji w którejś z książek. A może odezwała się do kogoś z rodziny, kto był równie obyty ze sztuką warzenia eliksirów i pracy z różnymi składnikami? Cóż, lepsze takie wskazówki niż żadne, pomyślał Erik. I tak wiedział teraz o niebo więcej, niż zdradziła mu Zeneida przy ostatniej wymianie korespondencji.

— Rozumiem, że Accio raczej nie zadziała w tym wypadku? — spytał, rzucając zaciekawione spojrzenie blondynce. — Nie ma co liczyć, że wyrwie roślinę z korzeniami, a ta przyleci prosto do koszyka?

Oczywiście, że nie, ale wtedy byłoby o wiele za łatwo. Ba, Erik powiedziałby wręcz, że gdyby było to takie łatwe, to Dumbledore sam by tutaj wpadł w drodze do Strażnicy lub posłał tu kogoś, kto dopiero miał udowodnić swoją wartość i lojalność wobec Zakonu Feniksa. Wysłał jednak zamiast tego osoby sprawdzone i względnie doświadczone, które z organizacją miały już dosyć mocno zawiązane stosunki. Potrzebował ludzi, którym ufał, a to zapewne łączyło się ściśle z tym, że badaczka musiała wyzdrowieć.

W pewnym momencie ich drogi przez leśną gęstwinę ręka Erika automatycznie wystrzeliła w bok, co by powstrzymać Norę przed zapędzeniem się zbyt daleko. Zrobił dwa, trzy kroki do przodu. Mieli przed sobą dosyć stromą skarpę pokrytą różnego rodzaju roślinnością, która zdążyła zapuścić swe korzenie z braku ingerencji ze strony ludzi. Tu i ówdzie Erik dostrzegł bardzo okazałe egzemplarze pokrzyw, co sprawiło, że skrzywił się wyraźnie. Dobrze, że nie ubrali się na jak wakacyjny wypad, bo nie byłoby to najprzyjemniejsze przeżycie.

— Powiedz, że nie musimy tam schodzić. Na pewno jest jakaś lepsza miejscówka. — Wbił błagalny wzrok w Norę.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3926), Nora Figg (3223)




Wiadomości w tym wątku
Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 02.02.2023, 10:30
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 02.02.2023, 22:11
J - przez Nora Figg - 03.02.2023, 10:55
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 03.02.2023, 16:52
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 03.02.2023, 17:34
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 06.02.2023, 15:08
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 06.02.2023, 15:54
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 06.02.2023, 20:30
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 06.02.2023, 22:18
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 07.02.2023, 16:41
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Nora Figg - 07.02.2023, 22:47
RE: Wyprawa po zioło 28.04.1972 Nora i Erik - przez Erik Longbottom - 08.02.2023, 01:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa