18.03.2025, 05:00 ✶
Nie zdążył zareagować w żadne sposób na to, że siostra odsunęła się i zamiast ją wepchnąć do basenu, to poczuł jak jego ręka trafia w powietrze. Absolutnie nie miał jak i kiedy zareagować na fakt, że zamiast wepchnąć Ritę i ewentualnie wraz z nią wpaść do środka, tak samodzielnie wleciał do wody.
Nagłe spotkanie z wodą nie było przyjemne, na szczęście nie była ona zbyt zimna, a sam basen nie był zbyt obszerny i jednakoż przystosowany do pływania, przez co nie zarył o dno. Wynurzył się parskając wodą na wszystkie strony i otrzepując się jak pies wynurzający się na brzeg.
- Jasne, zasłużył - burknął patrząc spode łba na siostrę, ale nie mógł jej winić, że uciekła przed wepchnięciem do basenu, na jej miejscu zrobiłby to samo.
Podpłynął do brzegu i wyciągnął ku niej dłoń, jakby chciał od niej pomocy. - Dobrze, może jednak mi pomożesz? - zapytał gramoląc się z basenu z pomocą siostry czy też bez. Stanął na nogi, ociekając wodą, był całkowicie przemoczony ale co w tym dziwnego, w końcu dopiero co wpadł cały do jebanego basenu.
- Wiesz co, ochłonąłem i wszystko ci wybaczam - powiedział z szelmowskim uśmiechem wyciągając ręce ku swojej siostrze, aby ją przytulić, może nie wrzuci jej do wody, ale nie będzie jedynym mokrym Kellym na tym przyjęciu.
Nagłe spotkanie z wodą nie było przyjemne, na szczęście nie była ona zbyt zimna, a sam basen nie był zbyt obszerny i jednakoż przystosowany do pływania, przez co nie zarył o dno. Wynurzył się parskając wodą na wszystkie strony i otrzepując się jak pies wynurzający się na brzeg.
- Jasne, zasłużył - burknął patrząc spode łba na siostrę, ale nie mógł jej winić, że uciekła przed wepchnięciem do basenu, na jej miejscu zrobiłby to samo.
Podpłynął do brzegu i wyciągnął ku niej dłoń, jakby chciał od niej pomocy. - Dobrze, może jednak mi pomożesz? - zapytał gramoląc się z basenu z pomocą siostry czy też bez. Stanął na nogi, ociekając wodą, był całkowicie przemoczony ale co w tym dziwnego, w końcu dopiero co wpadł cały do jebanego basenu.
- Wiesz co, ochłonąłem i wszystko ci wybaczam - powiedział z szelmowskim uśmiechem wyciągając ręce ku swojej siostrze, aby ją przytulić, może nie wrzuci jej do wody, ale nie będzie jedynym mokrym Kellym na tym przyjęciu.