17.03.2025, 17:52 ✶
Basilius nie miał pojęcia, czy być pod wrażeniem zdolności proroka, czy jednak szykować się na najgorsze możliwe scenariusze, bo o ile sam nie posiadał trzeciego oka, tak jednak jego instynkt uzdrowiciela, jak i starszego brata i kuzyna, skutecznie podpowiadał mu wszystkie najgorsze sytuacje, które mogły się wydarzyć.
Dlatego też jednocześnie był pod wrażeniem, jak i wyczekiwał, kiedy nagle śmiechy przemienią się w krzyki (Na Matkę, oby nikt nie postanowił się topić), lub ich rozmówca postanowi nagle rzucić czymś Morpheusowi w twarz. Nie zmieniało to jednak faktu, że gdy Longbottom mówił to co mówił, Prewett mógł mieć jedynie nadzieję, że gdyby go nie znał, nie czułby się sam tak przekonany do jakiejkolwiek współpracy z czarodziejem, jak był w tej chwili.
Sam jednak widząc, że jego słowa wywołały jedynie irytację u czarodzieja, postanowił po prostu nic na razie nie mówić, zirytowany że najwyraźniej nie ubrał dobrze myśli w słowa. Skierował spojrzenie ku szkatułce, aby lepiej przyjrzeć się znajdującym się na niej symbolom ochronnym. Chciał po pierwsze już zorientować się co to za symbole i jak je rozproszyć, a także czy któryś z nich ma na celu chronienie osób pobocznych przed zawartością szkatułki. Co więcej, jeśli taki też się znajdował to czy przypadkiem nie był on jakimś uniwersalnym znakiem, sugerującym, że czarodziej nie do końca wiedział jak poradzić sobie z klątwą I nie mógł postawić na bardziej szczegółowe działanie.
Wiedzą o świecie II + klątwołamanie, chcę przyjrzeć się symbolom pod kątem tego jak je rozproszyć i czy przypadkiem któryś z nich nie jest postawiony tam do ochrony przed klątwą przedmioty, a jeśli tak to czy widzę, że to amatorka czy nie
Dlatego też jednocześnie był pod wrażeniem, jak i wyczekiwał, kiedy nagle śmiechy przemienią się w krzyki (Na Matkę, oby nikt nie postanowił się topić), lub ich rozmówca postanowi nagle rzucić czymś Morpheusowi w twarz. Nie zmieniało to jednak faktu, że gdy Longbottom mówił to co mówił, Prewett mógł mieć jedynie nadzieję, że gdyby go nie znał, nie czułby się sam tak przekonany do jakiejkolwiek współpracy z czarodziejem, jak był w tej chwili.
Sam jednak widząc, że jego słowa wywołały jedynie irytację u czarodzieja, postanowił po prostu nic na razie nie mówić, zirytowany że najwyraźniej nie ubrał dobrze myśli w słowa. Skierował spojrzenie ku szkatułce, aby lepiej przyjrzeć się znajdującym się na niej symbolom ochronnym. Chciał po pierwsze już zorientować się co to za symbole i jak je rozproszyć, a także czy któryś z nich ma na celu chronienie osób pobocznych przed zawartością szkatułki. Co więcej, jeśli taki też się znajdował to czy przypadkiem nie był on jakimś uniwersalnym znakiem, sugerującym, że czarodziej nie do końca wiedział jak poradzić sobie z klątwą I nie mógł postawić na bardziej szczegółowe działanie.
Wiedzą o świecie II + klątwołamanie, chcę przyjrzeć się symbolom pod kątem tego jak je rozproszyć i czy przypadkiem któryś z nich nie jest postawiony tam do ochrony przed klątwą przedmioty, a jeśli tak to czy widzę, że to amatorka czy nie
Rzut N 1d100 - 17
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut N 1d100 - 47
Slaby sukces...
Slaby sukces...