• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria

[08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#1
08.03.2025, 02:50  ✶  

„Londyn płonie” padło w biurze, gdy Victoria przeglądała akurat, czy ma wypełnione wszystkie dokumenty związane z ostatnią sprawą. Było to chyba ostatnie, czego w ogóle się spodziewała usłyszeć w ten piątkowy wieczór, tuż przed tym, jak miało zmierzchać. Osoby, które tu z nią siedziały zamarły, tak samo jak panna Lestrange zamarła, oczekując na dokończenie tej wiadomości jakąś celną puentą, w stylu, że znowu o kimś plotkują, znowu ktoś coś odwalił… Ale to nie była żadna figura retoryczna, ani żart. Chwilę później w siedzibie aurorów rozpoczął się prawdziwy chaos, podczas którego zaczęła się bieganina, nalot papierowych samolocików z wiadomościami z innych Departamentów, sów z pośpiesznie nagryzmolonymi, rozmazanymi listami i informacje od tych, którzy posiedli zdolność korzystania z fal, odbierających komunikaty z różnych miejsc.

Nie tylko Londyn płonął i to było, paradoksalnie, jak kubeł zimnej wody wylany wprost na głowę, który mroził aż do szpiku kości. Albo zmroziłby, gdyby już nie było się zimnym jak trup…

Victoria w pośpiechu zapakowała wszystkie eliksiry, jakie trzymała w szafce, do torby, gdy akurat wykrzykiwano rozkazy, że mają brać kogoś za rękę i ładować się w teren.  Zgarnęła, bez większego głębszego rozmysłu, wszystko, co tylko nawinęło jej się pod rękę i biegiem puściła się do punktu teleportacyjnego na ich piętrze w Ministerstwie. W głowie miała pustkę, nie było czasu na jakieś głębsze rozmyślania, prócz tego, że w biegu szukała w swojej torbie eliksiru ochrony przed ogniem. Skoro Londyn płonął… Była całkowicie przekonana, że musiała mieć w niej taki eliksir – trzymała ich zapas w pracy, nie dla siebie, ale dla innych, komu mogłyby się przydać… dla Caina. Caina, którego już z nimi nie było.

To właśnie w ten sposób trafiła na Heather Wood – i wymieniwszy kilka szybkich zdań, wcisnęła jej w dłoń fiolkę ze słowami: – To przeciw ogniu – po czym Lestrange złapała ją za rękę i teleportowała z nią, by trafiły razem do tego samego miejsca. Wprost w chaos – bo na Pokątną. Victoria uświadomiła sobie, jak bardzo było to niebezpieczne dopiero po chwili – bo myśl o celu podróży biła z niej tak mocno i jednocześnie mogła się w bardzo prosty sposób rozproszyć… sama mieszkała na Pokątnej. Tu był jej dom, tu były jej ukochane koty, samotne podczas pożogi…

Ale to, gdzie wylądowały, było bardzo daleko od jej domu. I jednocześnie w samym centrum akcji. Z cichym odgłosem aportacji, zagłuszonym przez wrzaski, kobiety wylądowały w jakiejś bocznej uliczce i Victoria niemalże od razu poczuła, jak pieką ją oczy i uniosła rękę, by rękawem zasłonić sobie usta i nos, choć na niewiele się to zdało, bo smród i tak było czuć. Światło latarni zdawało się być przytłumione przez dziwną, ciężką ciemność i jednocześnie niebo rozświetlone było jasną łuną ognia.

– Co tu się, kurwa, dzieje – wydusiła z siebie, stojąc tak i próbując rozeznać w sytuacji, nim dotarło do niej, że Londyn naprawdę płonie.


!Co złego to nie Jenkins
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Heather Wood (1912), Pan Losu (190), Victoria Lestrange (2263)




Wiadomości w tym wątku
[08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.03.2025, 02:50
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Pan Losu - 08.03.2025, 02:50
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Heather Wood - 09.03.2025, 23:45
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.03.2025, 00:16
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Heather Wood - 11.03.2025, 13:00
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.03.2025, 00:50
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Heather Wood - 16.03.2025, 12:48
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.03.2025, 23:44
RE: [08.09.1972] Evacuating London | Heather & Victoria - przez Heather Wood - 23.03.2025, 23:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa