04.03.2025, 03:57 ✶
Krew mroziła się w żyłach - Dora nie była tylko pewna czy była to zasługa chłodnych wieczorów czy może obecności widma, bo czuła jakby nagle cała wiedza w tym temacie wyparowała jej z głowy. A Brenna przecież mówiła jej o tych tajemniczych istotach, które czaiły się w Kniei. Dopatrywały się w ich działaniu jakichś powiązań do istot już żyjących, tak samo jak sama Crawley zadawała sobie pytanie jak można było z nimi walczyć. Przewertowała mnóstwo książek, nie tylko traktujących o magicznych stworzeniach, ale też takich które zawierały w sobie o wiele bardziej mgliste podania i przypadki. Cokolwiek jednak do tej pory siedziało w jej głowie, w tym momencie ustąpiła miejsca strachowi. To był trochę cud, że udało jej się ruszyć, a może był to zwykły instynkt, który pchał ją ku przetrwaniu.
Złapali Juliana oboje i pognali w kierunku z którego przyszli. Dobrze, że Fitzpatrick faktycznie nie kazał im szukać siebie wcześniej pośród tych drzew i kluczyć, bo teraz przynajmniej gnani tym okropnym, wywoływanym przez widmo poczuciem, mogli rzucić się w linii prostej. O dziwo, żadne z nich nie zostało z tyłu, nie wybiło się z rytmu, nie potknęło albo Matka jedna wie, co innego mogło im się tutaj nieszczęsnego przytrafić. Inne straszydło też nie wyjrzało na nich zza któregoś z drzew, które mijali, więc całą trójką wreszcie zobaczyli przerzedzenie i wypadli z Kniei, pozostawiając ją w tyle. Teraz tylko pozostawało wrócić pośpiesznie do Warowni.
Złapali Juliana oboje i pognali w kierunku z którego przyszli. Dobrze, że Fitzpatrick faktycznie nie kazał im szukać siebie wcześniej pośród tych drzew i kluczyć, bo teraz przynajmniej gnani tym okropnym, wywoływanym przez widmo poczuciem, mogli rzucić się w linii prostej. O dziwo, żadne z nich nie zostało z tyłu, nie wybiło się z rytmu, nie potknęło albo Matka jedna wie, co innego mogło im się tutaj nieszczęsnego przytrafić. Inne straszydło też nie wyjrzało na nich zza któregoś z drzew, które mijali, więc całą trójką wreszcie zobaczyli przerzedzenie i wypadli z Kniei, pozostawiając ją w tyle. Teraz tylko pozostawało wrócić pośpiesznie do Warowni.
Koniec sesji
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.