• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence

[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence
ᴀʟᴄʜᴇᴍɪsᴛ ᴏꜰ ɢʟᴀss
what is the point
in having a mind
if you do not use it
to make judgements
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
szklarz
178cm wzrostu; zielone oczy; ciemnobrązowe kręcone włosy; trzydniowy zarost na twarzy; dołeczki w policzkach; lekko przygarbiona postura; chód opieszały, nieco niezgrabny

Elias Bletchley
#1
02.03.2025, 00:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2026, 00:48 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Prudence Fenwick - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

—20/11/1970—
Dziurawy Kocioł, Ulica Pokątna
Elias Bletchley & Prudence Bletchley

Ona musi czerpać z tego jakąś satysfakcję. Inaczej nie kazałaby opowiadać sobie tej historii po raz trzeci jednego dnia, rozmyślał z kąśliwym wyraz twarzy Elias Bletchley, idąc krok w krok za swoją siostrą po ośnieżonym chodniku ciągnącym się przez całą Ulicę Pokątną. Chociaż był jeszcze listopad i w powietrzu czasem jeszcze dało się wyczuć ostatnie powiewy jesieni, tak nadchodząca zima coraz mocniej dawała o sobie znać. Dzisiaj na przykład zesłała na miasta intensywne opady śniegu, które skutecznie zmniejszyły ruch na ulicy, ale znacząco wpłynęły na liczbę gości w okolicznych lokalach. Oby w Dziurawym uchował się jeszcze dla nich jakiś stolik po tym przydługim spacerze z Horyzontalnej.

— Ile razy mam to powtarzać? Zostałem oszukany. Zresztą nie tylko ja! — rzucił burkliwym głosem Elias, zerkając spod byka na swoją siostrę. — To nie było moje pierwsze rodeo. Bywałem już w kasynach. I to nie raz. Ktoś ewidentnie nie dopilnował zabezpieczeń i wpuścili tam jakiegoś oszusta.

Westchnął ciężko. Może i jego relacja z grami hazardowymi nie była najzdrowsza, ale dostarczała mu jakże potrzebnego każdemu człowiekowi zastrzyku adrenaliny. Niektórych pasjonowało grzebanie w bebechach chorych ludzi, inni próbowali ujeżdżać smoki albo górskie trolle, a jeszcze co poniektórych rozjuszały szmirowate erotyki dodawane co jakiś czas jako dodatek do specjalnych numerów Czarownicy. W porównaniu z tymi wszystkimi skrzywieniami naprawdę dobrze sobie radził z zaspokajaniem swoich wewnętrznych potrzeb.

— Dwie karety pod rząd. Dwie. Dasz wiarę? — Pokręcił z niedowierzaniem głową, zatrzymując się w pół kroku, co by stuknąć parę razy butami o latarnię nieopodal wejścia do baru. Konstrukcja zadudniła z niezadowoleniem, a płonące na jej szczycie światełko zamigotało na chwilę. — Przecież to statystycznie nieprawdopodobne. — Podniósł na kobietę wzrok, po dokonaniu szybkiej inspekcji stanu swojego obuwia. — Gdyby nie to, na pewno odzyskałbym kasę! Na pewno! Gdybym tylko wymienił jeszcze jedną kartę!

Łaska Matki na pstrym hipogryfie jeździ... Czy coś w tym rodzaju. Bletchley nie mógł się pochwalić jakimś przełomowym stosunkiem liczby wygranych gier do liczby przegranych rozgrywek, ale dużo lepiej zapamiętywał swoje zwycięstwa niż porażki. Może dlatego, że grając w karty i obstawiając zakłady, stracił więcej pieniędzy niż chciałby przyznać, toteż każdy przypływ gotówki traktował jak bożą łaskę.

— Dałabyś się się namówić na wspólne wyjście — skomentował, instynktownie wyprzedzając siostrę, aby otworzyć jej drzwi do lokalu. — Zliczanie kart to prawie jak Numerologia, a stamtąd już niedaleka droga do Starożytnych Run.

Zamarł, gdy oboje znaleźli się w środku. Był piątek, początek weekendu, śnieżyło. Dziurawy Kocioł powinien więc być wręcz po brzegi wypełniony ludźmi, a powietrzu powinien unosić się zapach tanich papierosów i jeszcze tańszego alkoholu znoszonego z zaplecza przez pracowników baru. I na pierwszy rzut oka można by było stwierdzić, że wszystko się zgadzało. Dym papierosowy unosił się w powietrzu. Alkohol przelewał się z butelek do szklanek i kufli. Lokal był pełny ludzi. A jednak atmosfera w barze była gęsta i napięta, pełna niewidzialnego ciężaru, który zdawał się spoczywać na ramionach wszystkich obecnych.

— Ekhm… Jesteśmy nie w porę? Siedzą tu jak odurzeni — mruknął do siostry, zamykając za nimi drzwi, przesuwając się ze zmieszanym wyrazem twarzy w głąb izby. Czyżby jeden ze stałych bywalców wywędrował na drugą stronę zasłony?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elias Bletchley (5533), Prudence Fenwick (5116)




Wiadomości w tym wątku
[20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 00:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 01:01
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 02.03.2025, 02:05
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 02.03.2025, 22:50
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 04.03.2025, 22:06
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 06.03.2025, 11:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 08.03.2025, 23:09
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 10.03.2025, 00:29
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 10.03.2025, 20:54
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 11.03.2025, 13:39
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 11.03.2025, 22:11
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 14.03.2025, 10:30
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 15.03.2025, 01:12
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 15:56
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 17:44
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 16.03.2025, 22:07
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 16.03.2025, 22:59
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Prudence Fenwick - 17.03.2025, 00:27
RE: [20/11/1970] Nastał czas ciemności || Elias & Prudence - przez Elias Bletchley - 17.03.2025, 19:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa