22.02.2025, 19:56 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2025, 20:12 przez Alice Bletchley.)
Rzut PO 1d100 - 20
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Och... No to palnęła! Zdawała sobie sprawę z tego, że zaledwie wspomnienie o pewnych sprawach mogło w ludziach wywoływać najbardziej bolesne wspomnienia. Czy Mona mogła przeżyć kiedyś miłosny zawód? A może miała nawet złamane serce przez jakiegoś faceta. On musiał naprawdę być głupcem, żeby odrzucić taką kobietę. Przecież wyglądała jak milion galeonów, była przesympatyczna i urocza.
Alice zmrużyła oczy i nie mogła się oprzeć, by nie zajrzeć do aury Mony. Niestety, dziś nie była w formie. Cały stres związany ze sprzedażą jej własnej książki trochę ją przytłoczył. Niestety nie dała rady w tym słońcu nawet przebłysku aury Mony. Co nie zmieniało faktu, że nawet bez magicznych zdolności była w stanie zauważyć jej smutek.
– Wiesz, że silna bohaterka wcale nie potrzebuje romansu? Wyobraź sobie, że ma do wyboru bycie z jakąś łajzą albo prowadzenie życia szczęśliwej singielki, która nie musi się zajmować rozterkami faceta i robi to, co jej się tylko podoba. Wybór jest jasny, nie? – chwyciła egzemplarz debiutu Diany Darlington. – Takie książki to sama nieprawda. Jeśli autorka ma choć trochę oleju w głowie, to w następnych częściach napisze historię kobiety, która wcale mężczyzny nie potrzebuje. Takiej, która jest ponad to.
W sumie był to dobry pomysł. Choć Alice nie wiedziała, jak zareagują na to jej starsze czytelniczki. Bo jak to tak kobieta bez męża? To przecież nie tak jak Matka nakazała! W sumie lekkie zirytowanie takich pań wydało się Alice największą zaletą tego pomysłu.