22.02.2025, 00:46 ✶
Cóż, zdecydowanie następnym razem będzie musiał się nieco uspokoić zanim w tak wielkim rozbawieniu podejdzie do realizacji planu, ale nie mógł przecież czekać. Trzeba było działać i nie mógł się doczekać na wdrożenie tego w życie. Nie zdawał sobie jednak sprawy, ze całe to jego przedstawienie ściągnie im na głowy nie tylko uwagę gości, ale też i ochroniarzy danego miejsce. Chociaż w sumie to było to idealnym rozwiązaniem, prawda? Skór ochrona skupi się na nich.
Odwrócił powoli wzrok, aby dojrzeć rzeczonego mężczyznę w okularach, który znowu pojawił się przy nim. Zdecydowanie mu coś w nim nie pasowało, ale nie miał czasu ani przestrzeni do tego, aby móc jakkolwiek się mu przyglądać.
- Huh? Zaproszenia? Przecież tam przy wejściu je oddawaliśmy chyba - mruknął bardziej do siebie i zerknął teraz na siostrę. Musieli utrzymać na sobie jak najdłużej ich zainteresowanie. Udawała, ze sprawdza kieszenie spodni i potem wewnętrzna kieszeń marynarki.
- Oh, do nich też się będziesz wdzięczyć? Za grosz szacunku, tuż na moich oczach - syknął jadowicie w stronę Rity, zaraz też wyciągnął dwa kawałki papieru z wewnętrznej kieszeni marynarki. Co prawda były to zaproszenie a dwa kawałki czystego papieru, ale. Miał w głowie plan. Jakże kurwa sprytny plan. - A jednak mam te zaproszenia przy sobie - zwrócił się do ochroniarza i podał mu je, skupiając się na swojej magii, aby podczas podawania ich, zadbać o to, żeby dotknąć jego skóry i pozwolić zaklęciu przeskoczyć na mężczyznę. Chciał sprawić, żeby ten nie zdawał sobie sprawy, że patrzy na puste kawałki papieru, tylko na faktyczne zaproszenia wystawione na niego i Ritę.
Zauroczenie II - przekonanie typa, że patrzy na zaproszenia
Odwrócił powoli wzrok, aby dojrzeć rzeczonego mężczyznę w okularach, który znowu pojawił się przy nim. Zdecydowanie mu coś w nim nie pasowało, ale nie miał czasu ani przestrzeni do tego, aby móc jakkolwiek się mu przyglądać.
- Huh? Zaproszenia? Przecież tam przy wejściu je oddawaliśmy chyba - mruknął bardziej do siebie i zerknął teraz na siostrę. Musieli utrzymać na sobie jak najdłużej ich zainteresowanie. Udawała, ze sprawdza kieszenie spodni i potem wewnętrzna kieszeń marynarki.
- Oh, do nich też się będziesz wdzięczyć? Za grosz szacunku, tuż na moich oczach - syknął jadowicie w stronę Rity, zaraz też wyciągnął dwa kawałki papieru z wewnętrznej kieszeni marynarki. Co prawda były to zaproszenie a dwa kawałki czystego papieru, ale. Miał w głowie plan. Jakże kurwa sprytny plan. - A jednak mam te zaproszenia przy sobie - zwrócił się do ochroniarza i podał mu je, skupiając się na swojej magii, aby podczas podawania ich, zadbać o to, żeby dotknąć jego skóry i pozwolić zaklęciu przeskoczyć na mężczyznę. Chciał sprawić, żeby ten nie zdawał sobie sprawy, że patrzy na puste kawałki papieru, tylko na faktyczne zaproszenia wystawione na niego i Ritę.
Zauroczenie II - przekonanie typa, że patrzy na zaproszenia
Rzut N 1d100 - 70
Sukces!
Sukces!