11.02.2025, 00:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.02.2025, 19:35 przez Basilius Prewett.)
Ha! Teraz już poszło mu znacznie lepiej i możliwe, że trochę bardzo chciał dalej grać, racjonalizujac sobie kolejną rozgrywkę na milion sposobów, ale... Ale po pierwsze czas ich gonił, po drugie prawdopodobieństwo, że przedmiot był przeklęty jedynie wzrastało.
Ale może to były tylko plotki. Przecież o każdym starym eksponacie tak się mówiło, czyż nie? Zresztą może tamten mag, już zdjął tę klątwę, więc nie będą mieli czym się przejmować.
Eh... Miał wrażenie, że nieco się oszukiwał.
Czas mijał i wreszcie znalezli się wszyscy obok siebie, a oni musieli podjąć jakąś decyzję co dalej. Najlepiej byłoby pewnie po prostu wyjść i niech się ktoś tłumaczył Shafiq czemu jej pomysł okazał się głupi, ale... Ale chyba ciekawość plwstrzymywała go od takiej decyzji.
– Szukamy skarabeusza, który według plotek ususza kończyny jeśli dotknie się go gołą skórą– powiedział szeptem do reszty, udając że po prostu luźno z nimi rozmawia. Zmarszczył brwi, próbując się zastanowić, czy nie słyszał już o podobnych przypadkach, a jeśli tak, to jak sobie z nimi radzić. – Czas nam się kończy. Możemy spróbować wywołać tutaj jakąś sytuację, awanturę, a potem uświadomić strażnikom że muszą koniecznie w niej pomóc.
Rzucam, aby spróbować wygrzebać że swojej głowy informacje na temat tego rodzaju klątw
WoŚ II + klątwołamanie
Ale może to były tylko plotki. Przecież o każdym starym eksponacie tak się mówiło, czyż nie? Zresztą może tamten mag, już zdjął tę klątwę, więc nie będą mieli czym się przejmować.
Eh... Miał wrażenie, że nieco się oszukiwał.
Czas mijał i wreszcie znalezli się wszyscy obok siebie, a oni musieli podjąć jakąś decyzję co dalej. Najlepiej byłoby pewnie po prostu wyjść i niech się ktoś tłumaczył Shafiq czemu jej pomysł okazał się głupi, ale... Ale chyba ciekawość plwstrzymywała go od takiej decyzji.
– Szukamy skarabeusza, który według plotek ususza kończyny jeśli dotknie się go gołą skórą– powiedział szeptem do reszty, udając że po prostu luźno z nimi rozmawia. Zmarszczył brwi, próbując się zastanowić, czy nie słyszał już o podobnych przypadkach, a jeśli tak, to jak sobie z nimi radzić. – Czas nam się kończy. Możemy spróbować wywołać tutaj jakąś sytuację, awanturę, a potem uświadomić strażnikom że muszą koniecznie w niej pomóc.
Rzucam, aby spróbować wygrzebać że swojej głowy informacje na temat tego rodzaju klątw
WoŚ II + klątwołamanie
Rzut N 1d100 - 5
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Rzut N 1d100 - 30
Akcja nieudana
Akcja nieudana